Ta, która powiedziała nie Nina Pawłowna Serowa siedziała na brzegu taboretu i kroiła chleb. Cieniutko, równo, dokładnie tak, jak on lubił. Osiem kromek, wszystkie podobnej wielkości. Ułożyła pajdy na talerzu i odstawiła na stół, po czym podeszła do kuchenki, zamieszała barszcz. Goście mieli przyjść na szesnastą, a już brakowało dziesięciu minut. Walerian siedział w fotelu […]