Lewica chce zlikwidować Fundusz Kościelny, z którego państwo pokrywa w tej chwili większość składek na ubezpieczenia społeczne duchownych. Zgodnie z nową propozycją księża mieliby sami opłacać połowę składek, a pozostałą część finansowałyby Kościoły. Sprawa dotyczy ogromnych pieniędzy. W projekcie budżetu na 2027 rok na Fundusz Kościelny przewidziano bowiem rekordową kwotę przekraczającą 283 mln zł.
Finansowanie duchownych z budżetu państwa od lat wywołuje dyskusje. Jedni politycy przekonują, iż obecny system wymaga gruntownej reformy, inni wskazują na historyczne zobowiązania państwa wobec Kościołów i związków wyznaniowych.
Teraz temat powraca ze zdwojoną siłą.
Jak ustaliło RMF FM, Nowa Lewica przygotowała własny projekt ustawy zakładający likwidację Funduszu Kościelnego. Politycy chcą w ten sposób zakończyć wielomiesięczny impas dotyczący zmian w finansowaniu duchownych.
Koniec pieniędzy z budżetu na składki księży? Lewica ma konkretny plan29 października 2026 roku RMF FM poinformowało, iż Lewica zamierza skierować do Sejmu poselski projekt ustawy dotyczący likwidacji Funduszu Kościelnego.
Najważniejsza zmiana dotyczy sposobu opłacania składek na ubezpieczenia społeczne osób duchownych.
Obecnie, zgodnie z ustawowymi zasadami, Fundusz Kościelny finansuje 80 proc. obowiązkowych składek emerytalnych, rentowych i wypadkowych duchownych objętych tym systemem. Pozostałe 20 proc. opłacają sami ubezpieczeni.
Lewica proponuje całkowite odejście od tego rozwiązania.
Według projektu połowę składek mieliby pokrywać duchowni, a drugą połowę Kościoły i związki wyznaniowe.
Oznaczałoby to, iż państwo przestałoby finansować te składki za pośrednictwem Funduszu Kościelnego.
Przewidziano również szczególne zasady dla członków zakonów klauzurowych i misjonarzy. W ich przypadku całość składek miałaby być finansowana przez adekwatny Kościół lub związek wyznaniowy.
Warto jednak podkreślić, iż są to dopiero proponowane przepisy. Obecny sposób finansowania przez cały czas obowiązuje.
Nawet 283 mln zł w 2027 roku. Tyle państwo planuje przeznaczyć na Fundusz KościelnySkala wydatków jest jednym z głównych argumentów pojawiających się podczas dyskusji o reformie.
Z projektu budżetu państwa na 2027 rok wynika, iż na Fundusz Kościelny przewidziano 283 mln 560 tys. zł.
To o 11 mln zł więcej niż w budżecie na 2026 rok, w którym zaplanowano 272 mln 560 tys. zł.
Kwota na przyszły rok byłaby rekordowa.
Co istotne, zdecydowana większość pieniędzy nie jest przeznaczana bezpośrednio na działalność religijną.
Około 95 proc. środków Funduszu służy finansowaniu składek ubezpieczeniowych duchownych.
Pozostałe pieniądze wykorzystywane są między innymi do wspierania remontów zabytkowych obiektów sakralnych oraz działalności charytatywno-opiekuńczej.
Fundusz nie obejmuje wyłącznie Kościoła katolickiego. Korzystać z niego mogą również inne uprawnione Kościoły i związki wyznaniowe działające w Polsce.
NIK sprawdziła wydatki. Ujawniono, na co przeznaczono ponad 618 mln złDodatkowych informacji o funkcjonowaniu Funduszu dostarczyła kontrola Najwyższej Izby Kontroli.
NIK zbadała finansowanie Kościołów i związków wyznaniowych w latach 2021–2023.
W tym okresie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wydało z Funduszu Kościelnego ponad 618 mln zł.
Największą część tej kwoty, około 585 mln zł, przeznaczono na składki ubezpieczeniowe duchownych.
Na remonty i konserwację zabytkowych obiektów sakralnych wydano około 31,7 mln zł, a na wspieranie działalności charytatywno-opiekuńczej około 1,4 mln zł.
Kontrolerzy zwrócili również uwagę na kwestie związane z nadzorowaniem systemu.
Jednym z problemów było ograniczenie możliwości weryfikowania, czy wszystkie osoby zgłoszone do finansowania składek rzeczywiście mają odpowiedni status duchownego.
Nowy projekt Lewicy przewiduje zwiększenie uprawnień ZUS w zakresie sprawdzania tego statusu.
Co z remontami kościołów? Projekt przewiduje inne rozwiązanieLikwidacja Funduszu Kościelnego mogłaby również wpłynąć na sposób finansowania prac konserwatorskich.
Dotychczas z jego środków wspierano między innymi remonty zabytkowych świątyń.
Według ustaleń RMF FM projekt Lewicy zakłada przekazanie tego zadania Narodowemu Funduszowi Ochrony Zabytków, którym dysponuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Oznaczałoby to zmianę źródła finansowania takich prac, a niekoniecznie całkowite zakończenie publicznego wsparcia dla zabytkowych obiektów religijnych.
Propozycja obejmuje również zmianę zasad ubezpieczenia chorobowego duchownych.
Miałoby ono co do zasady stać się obowiązkowe, z wyjątkami przewidzianymi dla określonych grup zakonników i misjonarzy.
Lewica chce dotrzymać obietnicy. Dlaczego reforma tak długo nie powstała?Likwidacja Funduszu Kościelnego była jednym z postulatów przedstawionych przez Koalicję Obywatelską przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku.
Po utworzeniu rządu rozpoczęto prace nad zmianą zasad finansowania Kościołów.
W styczniu 2024 roku powołano specjalny zespół międzyresortowy, na którego czele stanął Władysław Kosiniak-Kamysz.
Miał on wypracować rozwiązanie możliwe do zaakceptowania przez koalicjantów oraz uwzględniające relacje państwa z Kościołami i związkami wyznaniowymi.
Mimo upływu ponad dwóch lat nie udało się jednak uzgodnić wspólnego projektu rządowego.
Teraz Lewica chce przeprowadzić zmianę z własnej inicjatywy.
Szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska w rozmowie z RMF FM podkreśliła, iż ugrupowanie nie zamierza dłużej czekać.
Politycy oczekują również poparcia ze strony Koalicji Obywatelskiej.
Dalszy los projektu będzie jednak zależał od stanowiska pozostałych ugrupowań oraz przebiegu prac parlamentarnych.
Czy księża stracą finansowanie z państwowych pieniędzy? To jeszcze nie jest przesądzoneChoć zapowiadana reforma może oznaczać jedną z największych zmian w finansowaniu duchownych od wielu lat, jej wejście w życie nie jest pewne.
Projekt musi przejść przez Sejm i Senat, a następnie zostać podpisany przez prezydenta.
Konieczne może być także rozwiązanie kwestii prawnych związanych z historycznym charakterem Funduszu Kościelnego oraz relacjami państwa z poszczególnymi związkami wyznaniowymi.
Fundusz powstał w 1950 roku w związku z przejmowaniem przez państwo nieruchomości należących do instytucji kościelnych.
Zwolennicy jego utrzymania lub zastąpienia innym mechanizmem wskazują na konieczność uwzględnienia tego historycznego kontekstu.
Z kolei politycy popierający likwidację argumentują, iż system finansowania powinien zostać dostosowany do współczesnych warunków.
Na 29 października 2026 roku Fundusz Kościelny przez cały czas funkcjonuje, a nowe zasady opłacania składek księży nie weszły w życie.
Jedno jest pewne: zapowiedziany projekt ponownie otwiera dyskusję o tym, kto powinien finansować ubezpieczenia duchownych i jak duże wydatki z budżetu państwa należy przeznaczać na ten cel.









