Szwedzki bryg Tre Kronor af Stockholm po raz pierwszy w swojej historii odwiedzi Gdańsk. Żaglowiec spędzi w porcie weekend (4-6 września) i na kilka godzin otworzy pokład przed zwiedzającymi. Będzie to jego pierwsza wizyta nad Motławą.
Krzysztof Romański, 1.09.2026 r.
Tre Kronor af Stockholm w ubiegłym roku świętował 20. rocznicę wodowania. Ten drewniany bryg z polskim wybrzeżem zna się od dawna – był w Gdyni podczas The Tall Ships Races 2009 i zlotu Operacja Żagle Gdyni w 2014 roku. Zawijał również do Szczecina. Teraz przyszedł czas na Gdańsk. Jednostka zacumuje na Motławie, w pobliżu Mostu Wapienniczego i ulicy Wartkiej. W sobotę 5 września w godz. 14-16 będzie można ją zwiedzać. W poniedziałek rano statek ruszy w drogę powrotną do Sztokholmu.
Historia Tre Kronor af Stockholm zaczęła się w połowie lat 90. ubiegłego wieku. Pomysł budowy żaglowca wyszedł od dwóch szwedzkich żeglarzy – Jana Erika Mansnerusa i Olle Strandberga. Do swojej idei gwałtownie przekonali dwóch znanych artystów – jazzmana Buntę Horna oraz kompozytora i scenarzystę Bjorna Lindrotha. Dzięki ich pomocy łatwiej można było pozyskać kolejnych pasjonatów, którym wizja budowy żaglowca działała na wyobraźnię. I tak budżet przedsięwzięcia stopniowo zaczął się powiększać. Pomagały firmy, które deklarowały wsparcie finansowe lub materialne, ale przede wszystkim ideę wspierały tysiące indywidualnych osób, systematycznie odprowadzających składki na rzecz powołanego do życia stowarzyszenia.
Zdecydowano się na rekonstrukcję historycznego brygu Gladan z 1857 roku, ponieważ w archiwum Królewskiej Marynarki Wojennej Szwecji zachowały się dokładne rysunki tej jednostki. Można było na nich bazować przy tworzeniu współczesnego projektu. Gladan zapisał się w dziejach szwedzkiej żeglugi udziałem w dwóch naukowych wyprawach arktycznych (w 1871 i 1872 roku) oraz wieloletnią służbą jako żaglowiec szkolny, po zakończeniu której – od 1924 roku – cumował jako hulk w stoczni marynarki wojennej w Karlskronie. W 1941 roku leciwa jednostka osiadła na dnie portu. Stan wydobytego na powierzchnię kadłuba był fatalny, dlatego podjęto decyzję, by go zatopić. Warto dodać, iż w 1947 roku nazwę Gladan przejął jeden ze szkolnych szkunerów szwedzkiej MW.
Budowa rozpoczęła się w 1997 roku na wyspie Skeppsholmen w sercu Sztokholmu. W prace pod kierownictwem doświadczonego szkutnika zaangażowana była profesjonalna ekipa składająca się z siedmiu stolarzy i kowala, którym na każdym etapie pomagali wolontariusze w różnym wieku. Do konstrukcji kadłuba użyto ponad tysiąca dębów, obrabianych na miejscu. Deski poddawano 4-godzinnym kąpielom parowym, by łatwiej było im potem nadać pożądane kształty. Budulcem pokładu został modrzew syberyjski, a maszty powstały z drewna sosnowego. Budowa rozciągnęła się na kilka lat, ponieważ bardziej niż na czas, zwracano uwagę na wierność tradycjom dawnej sztuki szkutniczej.
Wodowanie Tre Kronor af Stockholm / fot. Briggen Tre KronorWreszcie, 27 sierpnia 2005 roku, odbyło się uroczyste wodowanie. O statku, który do tej pory funkcjonował pod nazwą Stockholmbriggen, w Szwecji było już na tyle głośno, iż w ceremonii wzięło udział niemal 10 tysięcy widzów. Publiczność przyciągnęła ciekawość nowego żaglowca, ale też osoba matki chrzestnej, którą została księżniczka Wiktoria Bernadotte. Następczyni tronu nadała jednostce nowe imię – Tre Kronor af Stockholm – co w tłumaczeniu oznacza „Trzy korony ze Sztokholmu”. To oczywiście nawiązanie do godła Szwecji.
Po zwodowaniu przyszła pora na roboty wykończeniowe, które zajęły kolejne dwa lata. W 2007 roku statek zaprezentował się gościom zlotu The Tall Ships Races w szwedzkiej stolicy. To podczas tego wydarzenia – 31 lipca 2007 roku – oficjalnie wszedł do służby, chociaż na dziewiczą podróż musiał jeszcze 10 miesięcy. 6 czerwca 2008 roku Tre Kronor af Stockholm wyruszył w premierowy rejs po Bałtyku.
Długość całkowita Tre Kronor af Stockholm to 45 metrów, a maksymalna szerokość 8,25 metrów. Podstawowy zestaw żagli brygu składa się z 16 dakronowych płócien o łącznej powierzchni 735 metrów kwadratowych. W 2013 roku statek dołączył do elitarnego grona żaglowców używających lizle (co ciekawe, szyte w Polsce, w żaglowni Sail Service). Żagle wytykowe stawiane są rzadko, tylko przy pełnych, słabszych wiatrach, choć czasami odstępuje się od tej reguły, gdy chodzi o efekt „wow” w trakcie parad lub rejsów komercyjnych na wodach Archipelagu Sztokholmskiego.


![To jeszcze droga?! Offroad na Madagaskarze - Tour de Madagascar - E25 [ENG SUB]](https://i1.ytimg.com/vi/qL0JQCp1qOM/maxresdefault.jpg)


