Na depresję łatwo znaleźć słowa, ale mania? Może tak: to jest energia, która rozpiera całe ciało. I boli. Stanie w miejscu jest nie do zniesienia, jakby od środka atakowały insekty. Kąsają i ranią. W głowie gra mi jedna piosenka na zapętleniu, jakbym była na dyskotece w piekle, z której nie ma wyjścia.