Moje małżeństwo z Dawidem zaczęło się osiemnaście lat temu, wśród chłodnych poranków i mgieł snujących się po ulicach Warszawy. Jego poprzednia żona, Zofia, zostawiła go oraz ich dzieci dla innego mężczyzny, zostawiając po sobie echo jej głosu i zapach niedokończonej kawy. Dawid i Zofia mieli dwoje dzieci chłopca i dziewczynkę oboje o czarnych, kręconych włosach, […]