W prestiżowych biurach warszawskiego centrum Orion rzadko dochodziło do takich emocji. Artur człowiek, którego nazwisko przyprawiało konkurencję o drgawki stał w swoim gabinecie, a jego twarz niemal promieniowała furią. Artur ze złością rzucił na masywny dębowy stół delikatny srebrny wisiorek w kształcie półksiężyca. Jego asystentka, Bożena, aż podskoczyła. Wyjaśnij mi, dlaczego wisiorek mojej zmarłej matki […]