Szef jest prawie 20 lat młodszy od niej. "Czułam się jak studentka na pierwszym roku"
Zdjęcie: Czy między młodymi szefami i starszymi pracownikami toczy się wojna?
— Pierwsze spotkanie pamiętam do dziś. Mówił szybko, używał anglicyzmów i skrótów, których nie znałam — wzdycha Agnieszka. Ona ma 49 lat, jej szef — 33. Marek i Aldona, zwolennicy stopniowego wspinania się po drabinie kariery, również mają doświadczenie w pracy z przełożonym należącym do tzw. pokolenia sprintu. Takie starcie bywa trudniejsze emocjonalnie niż zawodowo.









