Przez ostatnie kilka dni nie miałam za bardzo czasu w blogowanie. Przeprowadzka wykończyła mnie jak i męża. Nikomu stanowczo nie polecam przeprowadzania się w ostatnich miesiącach ciąży, gdzie nie możesz za bardzo pomóc, a prace lekkie musisz rozkładać na raty. Na szczęście nie zostało dużo do układania - bardziej takie kosmetyczne rzeczy, a więc mam trochę czasu dla Was :) Nadrabiam więc wizyty u Was. :*
Pisałam już kiedyś o masce od firmy PROSalon. Dziś chciałam Wam trochę powiedzieć o szamponie do włosów także z tej firmy, który ostatnio używałam.

Seria z olejkiem arganowym jest przeznaczona do włosów zniszczonych , suchych i bardzo szorstkich bez najmniejszego blasku. Dzięki zawartości olejku arganowego, wykazują silne działanie odżywcze, rewitalizujące i nawilżające. Ze względu na wysoką zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych, olej bardzo dobrze stymuluje wzrost włosów. Tworzy film ochronny wokół włosa, dzięki czemu są one wygładzone i łatwo się rozczesują. Dzięki niemu końcówki przestają się rozdwajać, a włosy lepiej rozczesują. Linia produktów na bazie olejku arganowego bogatego w kwasy omega-6, witaminę E oraz antyoksydanty, zapewnia włosom młodość i witalność. Regularne stosowanie szamponu przywraca włosom siłę i witalność, stają się one sprężyste, elastyczne i pełne blasku.

Używam tego szamponu od jakiegoś miesiąca i jestem z niego bardzo zadowolona. Pierwszą rzeczą jaką zauważyłam było to, iż włosy dobrze się rozczesują.

Moim zdaniem to super efekt jak za taką cenę i efekt uzyskany dzięki drogeryjnemu kosmetykowi.
Można kupić go w drogeriach stacjonarnych takich jak hebe, bądź też sklepach typowo fryzjerskich, a koszt takiego szamponu w 1l. opakowaniu waha się między 20-25 złotych.
Dobrze jest używać go z odżywką bądź maską z tej serii.
Na dziś to tyle.
Mróz za oknem nie puszcza, autka rano ciężko odpalają, a dłonie i policzki czerwienieją i są podrażnione. Uważajcie więc na siebie :*
Buziaki ;*