Rosa uważała się za wymarzoną teściową: szczodra, miła, zgodna. Kiedy synowa nie pozwoliła jej przyjść na przyjęcie na cześć dziecka, była zdruzgotana. Ale Rosa nie kłóciła się ani nie płakała. Zamiast tego znalazła sposób, aby każdy na przyjęciu o niej pamiętał.