Świętokrzyskie garncarstwo na wystawie „Od garnka do figurki”

radiokielce.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Fot. Marzena Smoręda - Radio Kielce


W niedzielę, 14 czerwca, w Muzeum Wsi Kieleckiej otwarta zostanie nowa wystawa poświęcona tradycjom garncarskim regionu świętokrzyskiego. Od godziny 15 w spichlerzu ze Staszowa w Parku Etnograficznym w Tokarni będzie można poznać historię i specyfikę tego jednego z najważniejszych rzemiosł ludowych na Kielecczyźnie.

Muzeum Wsi Kieleckiej prezentuje bardzo różne aspekty sztuki ludowej. Tym razem będzie to garncarstwo prezentowane na wystawie zatytułowanej „Od garnka do figurki”.

– Jest to ekspozycja stała, która zagości w Parku Etnograficznym w Tokarni po długich latach nieobecności w tym wymiarze. Prezentowana będzie historia rzeźby w glinie, która swoje początki miała w garncarstwie – jednym z najstarszych rzemiosł w regionie, Polsce, a także poza Polską – mówi Emilia Pstrągowska z Działu Etnografii Muzeum Wsi Kieleckiej.

I dodaje: – Warto wiedzieć, iż w XIX wieku w regionie działało ponad 50 ośrodków garncarskich, w tym tak znane, jak Chałupki, Iłża czy Rędocin, a garncarz zajmował w społeczności wiejskiej szczególne miejsce. Jego praca wymagała wiedzy o surowcu, umiejętności technicznych i wyczucia formy.

Fot. Marzena Smoręda – Radio Kielce

Etnolożka zachęca do odwiedzenia tej ciekawej wystawy, której głównymi elementami będą tradycyjne naczynia codziennego użytku, jak garnki, dwojaki czy misy, gliniane zabawki jarmarczne, takie jak gwizdki czy ptaszki, a także unikatowe figurki o charakterze artystycznym.

– Ideą tej wystawy jest pokazanie zmiany sposobu myślenia o ceramice ludowej dziś. Wychodząc od form użytkowych, czyli od mis, donic do serwowania posiłków, garcynek, dwojaków, trojaków, buniek na olej, czyli od form, które były bardzo praktyczne i potrzebne w każdym gospodarstwie zobaczyć będzie można, w jaki sposób można myśleć o tym ewolucyjnie, przy okazji zmiany użyteczności, ponieważ wraz z rozwojem przemysłu te formy ceramiczne, używane w kuchni na co dzień, przestawały być potrzebne. Pojawiła się emalia, naczynia blaszane, a gliniane naczynia się tłukły, więc coraz mniej były potrzebne i w naturalny sposób ceramika gliniana zmieniała swoje przeznaczenie. W międzyczasie warsztaty garncarskie szerzej zajęły się wyrobem mniejszych form, które wprawdzie w mniejszym zakresie, ale istniały już wcześniej. Zajmowały się tym całe rodziny, od pokoleń. Swoje wyroby wywoziły na jarmarki wozami, potem samochodami. Oprócz naczyń były też produkowane zabawki dla dzieci, takie jak ptaszki, gwizdki, okarynki oraz świeczniki czy pasyjki – wyjaśnia Emilia Pstrągowska.

Fot. Marzena Smoręda – Radio Kielce

– Garncarstwo jest rękodziełem, które na terenie regionu świętokrzyskiego było jednym z najważniejszych i najtrwalszych rzemiosł wiejskich regionu. Sprzyjał temu dostęp do dobrej jakości złóż gliny, a w późniejszym czasie gęsta sieć lokalnych ośrodków, takich jak Chałupki, Iłża, Rędocin czy okolice Ostrowca Świętokrzyskiego. Już w XIX wieku działało na Ziemi Kieleckiej ponad pięćdziesiąt dużych ośrodków garncarskich. Były to miejsca znane przede wszystkim z produkcji naczyń użytkowych, potrzebnych w gospodarstwie: garnków, mis, dzbanów i donic, które trafiały na targi i odpusty, zaopatrując okoliczne wsie i miasteczka.

Na wystawie prezentowanych będzie 80 obiektów z kolekcji Muzeum Wsi Kieleckiej, które dotąd rzadko miały możliwość ujrzenia światła dziennego. Oprócz tych skarbów magazynowych na wystawie znajdą się obiekty specjalnie na tę wystawę pozyskane od współczesnych twórców. Jest ich sześciu. Zapraszam na wernisaż – niedziela, 14 czerwca, godzina 15 – mówi Emilia Pstrągowska.

Fot. Marzena Smoręda – Radio Kielce

Idź do oryginalnego materiału