W chłodne i deszczowe dni balkon przestaje być miejscem do suszenia, a mokre rzeczy zajmują przestrzeń w pokojach. Wilgoć zatrzymuje się między tkaninami, co sprzyja powstawaniu nieprzyjemnego zapachu. Przyczyną nie jest wyłącznie pogoda, ale ograniczony przepływ powietrza. Odpowiednie ułożenie tekstyliów oraz kilka prostych zasad mogą wyraźnie poprawić efekt suszenia.
REKLAMA
Zobacz wideo Za dużo prania na za małą suszarkę? Mamy na to patent!
Dlaczego pranie w mieszkaniu zaczyna brzydko pachnieć? Wilgoć i brak cyrkulacji sprzyjają drobnoustrojom
Suszenie w zamkniętym pomieszczeniu powoduje zatrzymanie wody w strukturze materiału. Gdy rzeczy wiszą zbyt blisko siebie, powietrze nie krąży swobodnie. W takich warunkach tkaniny schną wolno, co sprzyja rozwojowi bakterii odpowiedzialnych za nieprzyjemną woń. Kluczowym problemem jest zbyt mała przestrzeń między mokrymi elementami garderoby. Poprawa cyrkulacji powietrza i skrócenie czasu odparowywania wody znacząco ograniczają ryzyko zapachu stęchlizny. Im szybciej materiał wyschnie, tym mniejsze prawdopodobieństwo powstania nieprzyjemnej woni.
Jak suszyć ubrania? Układ ''tęczy'' wykorzystuje naturalny ruch powietrza
Metoda określana jako ''tęcza'' polega na odpowiednim rozmieszczeniu rzeczy na suszarce (układ prania przypomina łuk tęczy). Najdłuższe i najcięższe elementy, takie jak jeansy czy bluzy, należy umieścić po bokach. Krótsze i cieńsze części garderoby trafiają na środek. Taki układ tworzy łuk i ułatwia przepływ powietrza. Najgrubsze materiały schną szybciej, gdy wiszą na zewnętrznych krawędziach, gdzie ruch powietrza jest największy. Warto także zostawić niewielkie odstępy między poszczególnymi ubraniami. Kilka centymetrów luzu sprawia, iż wilgoć nie kumuluje się w jednym miejscu, a cały proces trwa krócej.
pranieGrafika stworzona z wykorzystaniem AI
Dodatkowe wirowanie z suchym ręcznikiem skraca czas suszenia. Tkanina wchłania nadmiar wilgoci jeszcze w pralce
Ten prosty zabieg może przynieść zaskakujący efekt. Przed rozwieszeniem warto włożyć do bębna pralki suchy ręcznik i uruchomić krótkie wirowanie. Materiał wchłonie część wody z pozostałych ubrań. Po takim cyklu zawartość pralki jest wyraźnie mniej mokra, co realnie skraca czas schnięcia w pomieszczeniu. Sposób ten szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku grubych tekstyliów, które naturalnie długo oddają wilgoć.
Wieszaki i adekwatne rozwieszanie ręczników mają ogromne znaczenie. Każda warstwa materiału powinna mieć dostęp do powietrza
Koszule, bluzy i kurtki warto umieszczać na wieszakach. Dzięki temu pozostają rozprostowane, a powietrze dociera do nich z obu stron. Proces przebiega równomiernie, a ubrania często wymagają mniej prasowania. Suszenie na wieszakach tworzy naturalną przestrzeń wentylacyjną i ogranicza zatrzymywanie wilgoci. Ręczników nie należy składać na pół ani przewieszać przez linkę. Powstają wtedy dwie grube warstwy, które długo pozostają wilgotne. Lepiej rozwiesić je na całej długości i przypiąć na końcach, aby woda mogła szybciej odparować.










