„Sukces nie dał mi szczęścia”. Loreen o chaosie, utracie siebie i drodze do spokoju
Zdjęcie: Loreen (Fot. Charli Ljung)
„Osiągnęłam sukces, ale nie był on w pełni zgodny ze mną. I to wcale nie dawało mi szczęścia. Wręcz przeciwnie, przyniosło mi dużo smutku”. Tak mówi dziś Loreen, jedna z najbardziej charakterystycznych artystek współczesnego popu i jedyna w historii dwukrotna zwyciężczyni Konkursu Piosenki Eurowizji. Po latach wewnętrznych poszukiwań wraca z nowym albumem, nad którym pracowała przez dekadę. „Wildfire” nie jest po prostu kolejną płytą w jej karierze, ale emocjonalnym zapisem walki z chaosem, utratą siebie i próbą odzyskania wewnętrznej równowagi. Przy okazji premiery rozmawiamy o drodze, która prowadziła ją przez zwątpienie, zmianę i stopniowy powrót do wewnętrznego spokoju. O tym, co dzieje się, kiedy przestaje się uciekać przed samym sobą.




