Od 25 lat wraca w to samo miejsce nad Bałtykiem, ale tym razem Tomasz Strzelczyk postanowił sprawdzić smażalnię incognito. Na stole pojawiły się klasyki: dorsz, sandacz, flądra i zupa rybna. Czy jakość przez cały czas broni się sama? Smak zdradził więcej, niż mogłoby się wydawać.