Strzały, pobicia i tysiące ofiar. „To nie są demonstracje, to rewolucja”

styl.interia.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Kobieta z napisem 'FREE IRAN' wypisanym na twarzy markerem, stojąca w tłumie ludzi podczas demonstracji na rzecz wolności w Iranie. Wyrazista stylizacja oczu, poważny wyraz twarzy, brak uśmiechu. W tl


Kobiety zrzucają hidżaby, zakładają spódniczki i odpalają papierosy od kopcącego się zdjęcia przywódcy religijnego. Mężczyźni depczą flagi "Republiki Islamskiej" i skandują. "To nie są demonstracje, tym razem to rewolucja. Mam nadzieję, iż obalimy radykalnie religijny rząd i będziemy żyć jak każdy normalny człowiek" - mówi Hamza, mój przyjaciel z Iranu, który pojechał odwiedzić rodzinę. Trafił w środek rewolucji. Zanim odcięto mu internet, opowiedział mi, jak wygląda sytuacja.
Idź do oryginalnego materiału