Worki z ubraniami, tekstylia porozrzucane wokół pojemników i przewrócony kontener na odpady. Tak wygląda teren przy ul. Batorego na zdjęciach, które otrzymaliśmy od mieszkańców. Podobne obrazki pojawiały się w Wałbrzychu już krótko po wprowadzeniu nowych zasad segregacji tekstyliów. Pytamy więc: czy pojemników jest za mało, są zbyt rzadko opróżniane, czy problem leży gdzie indziej?
Od 1 stycznia 2025 roku tekstylia, odzież i obuwie trzeba zbierać oddzielnie. Gminy mają obowiązek zapewnić mieszkańcom możliwość ich oddawania, co najmniej poprzez PSZOK. Dodatkowe pojemniki ustawiane w mieście są jednym ze sposobów ułatwienia mieszkańcom segregacji.
W Wałbrzychu już na początku funkcjonowania nowych zasad pojawiały się pytania, czy pojemników nie jest za mało. W styczniu 2025 roku miasto informowało o 10 lokalizacjach z pojemnikami na tekstylia. Urzędnicy tłumaczyli wówczas, iż najpierw chcą sprawdzić, jak gwałtownie pojemniki będą się zapełniały i czy mieszkańcy korzystają z nich prawidłowo.
Kilka miesięcy później pojemników było już więcej. W sierpniu 2025 roku informowaliśmy, iż w Wałbrzychu działało ich 31, a tekstylia były odbierane raz na dwa tygodnie lub po zgłoszeniu. Już wtedy mieszkańcy przesyłali nam zdjęcia stert ubrań leżących obok kontenerów. Urząd zwracał uwagę, iż nie zawsze oznaczało to przepełnienie pojemnika – zdarzało się, iż worki pozostawiano obok, mimo iż w środku było jeszcze miejsce.
Teraz podobna sytuacja pojawiła się przy ul. Batorego. Na zdjęciach widać dużą ilość odzieży i worków leżących wokół kontenerów. Trudno na ich podstawie rozstrzygnąć, czy pojemniki były przepełnione, czy część rzeczy została po prostu pozostawiona obok.
Dlatego do Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu wysłaliśmy pytania o to, ile pojemników na tekstylia działa w tej chwili w mieście, jak często opróżniane są te przy ul. Batorego i czy obecna liczba punktów jest wystarczająca. Pytamy również, kto odpowiada za porządek wokół kontenerów oraz czy Straż Miejska kontroluje miejsca, w których odpady pozostawiane są poza pojemnikami.
Na odpowiedź Urzędu Miejskiego czekamy. Do sprawy wrócimy.

fot. użyczone Muieszkańcy ul. Batorego

fot. użyczone Muieszkańcy ul. Batorego

fot. użyczone Muieszkańcy ul. Batorego

fot. użyczone Muieszkańcy ul. Batorego










