Od 1 stycznia 2026 roku w całej Unii Europejskiej obowiązuje zakaz obejmujący jedną z najbardziej podstawowych grup urządzeń używanych w gospodarstwach domowych. Nowe przepisy obowiązują również w Polsce, a ich brzmienie może wywołać niepokój zwłaszcza u osób posiadających starszy sprzęt. Sprawdzamy, czy właściciele domów i mieszkań będą musieli wyrzucić urządzenia, które już mają, co stanie się z ich naprawami i czego można spodziewać się podczas kolejnych zakupów.
Fot. Procreators / Shutterstock.Od 2026 roku zakaz obejmuje domowe lodówki i zamrażarki
Od 1 stycznia 2026 roku na terenie Unii Europejskiej obowiązuje zakaz wprowadzania do obrotu domowych lodówek, chłodziarek i zamrażarek zawierających fluorowane gazy cieplarniane. Wyjątek pozostawiono dla sytuacji, w których zastosowanie takiego gazu jest konieczne ze względu na wymogi bezpieczeństwa w miejscu eksploatacji. Przepis wynika wprost z załącznika IV do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2024/573 z 7 lutego 2024 roku w sprawie fluorowanych gazów cieplarnianych. To właśnie w tabeli określającej kolejne daty zakazów dla poszczególnych urządzeń przy domowych chłodziarkach i zamrażarkach wpisano datę 1 stycznia 2026 roku.
Zakaz jest kolejnym etapem odchodzenia Unii Europejskiej od czynników chłodniczych o niekorzystnym wpływie na klimat. Pierwsze ograniczenia dla domowych lodówek weszły znacznie wcześniej. Już od 1 stycznia 2015 roku nie wolno było wprowadzać na unijny rynek domowych chłodziarek i zamrażarek zawierających HFC o współczynniku globalnego ocieplenia GWP wynoszącym co najmniej 150. Przepisy obowiązujące od początku 2026 roku idą dalej i obejmują domowe urządzenia zawierające fluorowane gazy cieplarniane jako całą grupę, poza wspomnianym wyjątkiem dotyczącym bezpieczeństwa.
Nie trzeba wyrzucać Twojej lodówki. Zakaz dotyczy czegoś innego
Dla właściciela mieszkania najważniejsza informacja jest jednak znacznie spokojniejsza. Nie ma nakazu wymiany działającej lodówki lub zamrażarki tylko dlatego, iż znajduje się w niej czynnik chłodniczy objęty nowymi ograniczeniami. Rozporządzenie posługuje się pojęciem „wprowadzania do obrotu”, a nie zakazem posiadania czy korzystania z urządzenia. Unijne przepisy definiują wprowadzenie do obrotu między innymi jako pierwsze dostarczenie lub udostępnienie produktu innej osobie na rynku Unii albo dopuszczenie go do swobodnego obrotu przy imporcie. W praktyce regulacja uderza więc przede wszystkim w producentów, importerów i rynek nowego sprzętu, a nie w osobę, której lodówka stoi w kuchni od 10 czy 15 lat.
Jeżeli urządzenie zostało wcześniej legalnie wprowadzone na rynek i przez cały czas działa, sam zakaz z 2026 roku nie zmusza właściciela do jego usunięcia z domu. Nie wyznaczono również żadnej daty, po której prywatna lodówka zawierająca starszy czynnik chłodniczy miałaby stać się nielegalna. To ważne rozróżnienie, ponieważ przy kolejnych unijnych regulacjach dotyczących urządzeń domowych często pojawia się obawa, iż ustanowienie zakazu dla konkretnej technologii oznacza konieczność wymiany wszystkiego, co już znajduje się w mieszkaniach. W przypadku lodówek i zamrażarek takiego obowiązku nie ma.
Stary sprzęt przez cały czas można naprawiać, ale są ograniczenia
Rozporządzenie przewiduje także możliwość dalszego dostarczania części potrzebnych do naprawy i serwisowania już istniejących urządzeń objętych załącznikiem IV. Są jednak warunki. Naprawa nie może prowadzić do zwiększenia wydajności urządzenia, zwiększenia ilości zawartego w nim fluorowanego gazu cieplarnianego ani zastąpienia gazu takim, który miałby wyższy współczynnik globalnego ocieplenia. Unia nie przyjęła więc zasady, według której zepsucie starej lodówki automatycznie oznacza konieczność zakupu nowej. o ile naprawa jest technicznie możliwa i zgodna z pozostałymi przepisami dotyczącymi czynników chłodniczych, urządzenie może przez cały czas pracować.
Osobną sprawą są ograniczenia dotyczące samych gazów wykorzystywanych podczas serwisowania urządzeń chłodniczych. Rozporządzenie stopniowo ogranicza również ich używanie i od 1 stycznia 2025 roku obowiązują restrykcje dotyczące stosowania do serwisowania urządzeń chłodniczych fluorowanych gazów o GWP wynoszącym co najmniej 2500, choć przewidziano określone wyjątki dla gazów odzyskanych i poddanych recyklingowi. Nie jest to jednak równoznaczne z zakazem naprawiania wszystkich starszych domowych lodówek. W konkretnym przypadku znaczenie ma rodzaj czynnika znajdującego się w układzie chłodniczym oraz to, jaka naprawa jest potrzebna.
Duża część nowych lodówek już korzysta z innych czynników
Dla producentów zmiana jest znacznie większa niż dla przeciętnego właściciela mieszkania, ale także tutaj nie zaczynamy od zera. Branża chłodnicza od wielu lat przechodzi na czynniki alternatywne. Jednym z najczęściej spotykanych w domowych lodówkach w Europie jest R600a, czyli izobutan. To węglowodór, a nie fluorowany gaz cieplarniany objęty zakazem z punktu 2 lit. b załącznika IV. Komisja Europejska już wcześniej wskazywała R600a jako ugruntowaną alternatywę dla stosowanego dawniej HFC-134a w chłodnictwie domowym.
Dlatego osoba kupująca lodówkę w ostatnich latach może już posiadać sprzęt wykorzystujący rozwiązanie zgodne z kierunkiem nowych regulacji. Informację o zastosowanym czynniku chłodniczym można znaleźć na tabliczce znamionowej urządzenia albo w dokumentacji producenta. Oznaczenia typu R600a pojawiają się w tej chwili bardzo często. W przypadku starszego sprzętu można spotkać inne czynniki i właśnie tam różnica między urządzeniami będzie najbardziej widoczna. Nie oznacza to jednak, iż sam odczyt starszego oznaczenia jest sygnałem do natychmiastowej wymiany lodówki.
Zakaz zmieni przede wszystkim to, co będzie można kupić
Skutek nowych przepisów będzie widoczny głównie na rynku. Producenci i importerzy nie mogą od początku 2026 roku po raz pierwszy wprowadzać na unijny rynek domowych chłodziarek i zamrażarek zawierających fluorowane gazy cieplarniane objęte zakazem. W kolejnych latach oznacza to dalsze przesuwanie rynku w stronę urządzeń wykorzystujących czynniki naturalne lub inne rozwiązania dopuszczone przez prawo. Konsument nie musi natomiast przed zakupem wykonywać skomplikowanych obliczeń GWP. Odpowiedzialność za legalne wprowadzenie produktu na rynek spoczywa przede wszystkim na podmiotach uczestniczących w jego produkcji i dystrybucji.
Nie należy też mylić zakazu wprowadzania nowego sprzętu do obrotu z zakazem używania urządzeń już znajdujących się w gospodarstwach domowych. To dwie zupełnie różne rzeczy. Właściciel kilkuletniej albo kilkunastoletniej lodówki nie dostanie z tego powodu wezwania do wymiany sprzętu, urządzenia nie trzeba również wymieniać przed końcem 2026 czy 2030 roku wyłącznie ze względu na omawiany przepis. o ile działa prawidłowo, może pozostać w domu. Dopiero awaria, zużycie sprzętu albo decyzja właściciela o zakupie nowszego modelu powodują, iż pojawia się temat wymiany.
Co ze starą lodówką przy zakupie nowej?
Kiedy urządzenie rzeczywiście zakończy swoją pracę, nie można potraktować go jak zwykłego odpadu komunalnego. Lodówka i zamrażarka są zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym, a w układzie chłodniczym mogą znajdować się substancje wymagające odpowiedniego odzysku. Polska ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym zabrania umieszczania elektroodpadów razem z innymi odpadami. Zużyty sprzęt z gospodarstwa domowego powinien trafić do podmiotu uprawnionego do jego zbierania.
Jest tu jednak bardzo wygodne rozwiązanie. Zgodnie z art. 37 ustawy dystrybutor sprzedający sprzęt gospodarstwa domowego ma obowiązek bezpłatnie odebrać stary sprzęt tego samego rodzaju. o ile sklep dostarcza nową lodówkę do mieszkania, powinien nieodpłatnie odebrać starą lodówkę w miejscu dostawy. Zasada działa również przy sprzedaży na odległość. Nie trzeba więc organizować własnego transportu dużego urządzenia tylko dlatego, iż przyjeżdża nowe.
W Warszawie lodówki nie są odpadami wielkogabarytowymi
W Warszawie obowiązuje dodatkowo bardzo ważna praktyczna zasada, o której część mieszkańców przez cały czas nie wie. Starej lodówki nie należy wystawiać przy altanie śmietnikowej razem z meblami i innymi gabarytami. Warszawa 19115 wyraźnie wskazuje, iż zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, w tym pralki i lodówki, nie należy do odpadów wielkogabarytowych odbieranych w tym systemie. Miasto przypomina jednocześnie, iż duże elektroodpady można przekazać między innymi podczas zakupu nowego urządzenia albo skorzystać z bezpłatnego odbioru dużego sprzętu bezpośrednio z domu przez podmioty zajmujące się zbiórką elektrośmieci.
Warszawska informacja dotycząca elektroodpadów została zaktualizowana w czerwcu 2026 roku i wymienia wprost lodówki jako jeden z przykładów dużego sprzętu odbieranego z mieszkań. Urządzenie powinno być kompletne i przygotowane do odbioru zgodnie z wymaganiami organizacji, która je zabiera. To znacznie bezpieczniejsze rozwiązanie niż pozostawienie lodówki przy kontenerach. W urządzeniu znajduje się cały układ chłodniczy, dlatego jego demontaż na własną rękę albo usuwanie poszczególnych elementów przed oddaniem sprzętu nie jest dobrym pomysłem.
Jak sprawdzić, czy nowe przepisy dotyczą sprzętu stojącego w domu?
- Nie wyrzucaj sprawnego urządzenia. Sam fakt wejścia unijnego zakazu od 1 stycznia 2026 roku nie oznacza obowiązku wymiany lodówki ani zamrażarki, która została wcześniej legalnie kupiona i jest używana w domu. Przepis dotyczy przede wszystkim wprowadzania nowych urządzeń do obrotu.
- Sprawdź tabliczkę znamionową. o ile interesuje rodzaj czynnika zastosowanego w konkretnym urządzeniu, informacji można szukać na tabliczce znamionowej lub w instrukcji. Popularne oznaczenie R600a oznacza izobutan, czyli czynnik od lat stosowany jako alternatywa dla fluorowanych gazów w domowym chłodnictwie.
- Przy awarii zapytaj serwis o możliwość naprawy. Nowe przepisy nie tworzą ogólnego zakazu napraw starszych urządzeń. Rozporządzenie dopuszcza części przeznaczone do naprawy istniejącego sprzętu pod określonymi warunkami. Dopiero stan urządzenia, rodzaj awarii i zastosowany czynnik pokażą, czy naprawa ma techniczny i ekonomiczny sens.
- Przy zakupie nowego sprzętu można oddać stary. o ile sprzedawca dostarcza do domu nową lodówkę lub zamrażarkę, ma obowiązek bezpłatnie odebrać zużyte urządzenie tego samego rodzaju. W Warszawie można również skorzystać z systemu odbioru dużych elektroodpadów z domów.
- Nie wystawiaj lodówki jako zwykłego gabarytu. To elektroodpad, który powinien trafić do adekwatnego systemu zbierania. Właściciel domu lub mieszkania nie musi więc pozbywać się urządzenia z powodu unijnego zakazu, ale kiedy sprzęt rzeczywiście przestanie nadawać się do użytkowania, powinien zostać przekazany do prawidłowego zagospodarowania.
Unijny zakaz jest więc realny i już obowiązuje, ale dla osoby, która rano otwiera swoją kilkuletnią lodówkę, nie oznacza żadnego nakazu natychmiastowej wymiany. Największa zmiana zachodzi po stronie rynku nowego sprzętu. Z czasem urządzenia wykorzystujące objęte zakazem fluorowane gazy cieplarniane po prostu będą znikały z gospodarstw domowych wraz z naturalnym zużyciem starszych lodówek i zamrażarek, a ich miejsce zajmą rozwiązania wykorzystujące inne czynniki chłodnicze.













