Ostatnio pisałem o Wielkiej Brytanii, Paryżu, Japonii, Meksyku; już najwyższa pora wrócić w moje okolice. Tym razem będzie o dwóch stacjach w Warce, dwunastotysięcznym mieście około 50 kilometrów na południe od centrum Warszawy. Wybrałem się tam w słoneczną sobotę 7 marca 2026, żeby zobaczyć dwie stacje w tym mieście: jedną starą, drugą nową. Do pociągu Kolei Mazowieckich KM 12622/3 wsiadłem na stacji Warszawa Jeziorki, o której pisałem trzy lata temu. Od tego czasu nic się tam nie zmieniło,, tylko na parkingu P&R przybyło graffiti 👿😠
Stara stacja nazywa się po prostu Warka i wcale nie jest taka stara. Została otwarta 25 listopada 1934, razem z linią kolejową Warszawa – Radom. Odcinek na południe z Warki do Radomia był jednotorowy, ale nasypy i przyczółki mostowe były od razu zbudowane pod dwa tory.
Obecnie na stacji Warka zatrzymują się przede wszystkim pociągi Kolei Mazowieckich relacji Warszawa-Radom, kursujące co godzinę. Ale są też pociągi dalekobieżne, np do Krakowa (co 2 godziny), czy w kierunku Gdańska i Olsztyna.
Stacja ma dwa perony, i tak wygląda budynek stacyjny z peronu 2, z którego odjeżdżają pociągi w kierunku Radomia, a więc na którym wysiadłem z mojego pociągu.
Budynek dworca Warka od strony torów
Zróbmy mały spacer na północny (bliższy Warszawy) koniec peronu 2. Widać z niego pordzewiałe boczne tory, z których kiedyś korzystał browar, widoczny w tle. Zachował się niewielki fragment bocznicy wiodącej na teren browaru.
Wracamy na południowy koniec peronu 2, gdzie jest podziemne przejście na peron 1 i do wyjścia ze stacji na ulicę Kolejową.
Budynek dworca jest w bardzo dobrym stanie z zewnątrz jak i wewnątrz. Oto wnętrze – hala kasowa i poczekalnia. Oba pomieszczenia są puste, bo ciepła, słoneczna pogoda zachęcała ludzi do siedzenia na ławkach na peronie.
Na drzwiach do dworca jest informacje kiedy kasy są otwarte (przypominam, iż byłem tam w sobotę). Z boku budynku jest automat biletowy, dostępny 24/7.
To jest widok na budynek dworca od strony ulicy Kolejowej. Szkoda, ze nie odnowiono wyblakłego napisu.
To tyle o starej stacji, ruszam oglądać Warkę Miasto, którą otwarto w marcu 2022. Odległość wzdłuż torów to półtora kilometra, idąc ulicami jest nieco dalej. Wchodzę na perony od strony północnej, od ulicy. Noakowskiego. Lepszy widok jest z drugiego końca, z wiaduktu ulicy Lotników.
Infrastruktura Warki Miasto jest minimalna, taka jak na prawie wszystkich przystankach budowanych w ostatnich kilkunastu latach. Automat biletowy, mała wiata, kilka ławek, tablice z rozkładem jazdy – to wszystko. Zaletą stacji jest bliskość centrum miasta: od rynku jest w linii prostej 1 km, natomiast do starej stacji jest 1,6 km, również w linii prostej.
Z południowego końca peronów Warki Miasto widać mosty kolejowe nad Pilicą, odległe o około 340 metrów. Most po prawej stronie jest zbudowany na miejscu oryginalnego z 1934 roku a rozebranego we wrześniu 2019, a ten po lewej został wybudowany w czasie gruntownego remontu linii Warszawa-Radom w 21. wieku. Długość każdego z mostów to prawie 200 metrów.
I to był koniec mojego pobytu w Warce, a adekwatnie na wareckich stacjach kolejowych. Wsiadłem do pociągu Kolei Mazowieckich relacji Radom-Warszawa KM 21630/1 i wysiadłem w Warszawie-Jeziorki. Na pożegnanie pstryknąłem jeszcze zdjęcie tego pociągu odjeżdżającego z Jeziorek.







