Góra Świętej Anny położona jest na Wyżynie Śląskiej, a dokładniej na grzbiecie Chełma, którego jest najwyższym wzniesieniem. Ma 408 m n.p.m. i słynie przede wszystkim z mieszczącego się na jej szczycie sanktuarium z relikwiami św. Anny Samotrzeciej oraz bazyliki. Oprócz tego znajdziesz tu Rajski Plac z wykonanymi ponad 100 lat temu konfesjonałami, grotę i 30 wolnostojących kaplic kalwaryjnych. Na uwagę zasługuje również niezwykły amfiteatr. Jego wygląd może przywodzić na myśl podobne obiekty ze starożytności, które można podziwiać m.in. we Włoszech. Ten jest oczywiście znacznie młodszy, jednak skrywa pewną historię.
REKLAMA
Zobacz wideo gwałtownie zmieniające się warunki w Tatrach. Najpierw śnieżyca, a potem słońce
Co zobaczyć na Opolszczyźnie? Tego miejsca możesz nie znać
Kamienny amfiteatr na Górze Św. Anny dysponuje 7 tys. miejsc siedzących i 20 tys. miejsc stojących, jednak sporo pomieści jeszcze dookoła. Nie każdy wie, iż w przeszłości funkcjonował tu Kuhtal, czyli kamieniołom, w którym wydobywano wapienie. Jak informuje serwis zamkowymlyn.pl, obok stały wapienniki, czyli piece szybowe, połączone ze sobą konną kolejką wąskotorową. Jeden z nich zachował się do dziś. Wydobycie trwało do I wojny światowej, potem zaś zaczęto wypasać tu owce. Wszystko zmieniło się podczas III powstania śląskiego, które miało miejsce w 1921 roku.
Wtedy też w bliskich okolicach góry pomiędzy powstańcami a Freikorpsem doszło do bitwy. Wzniesienie zostało zajęte przez Niemców. W 1934 roku właścicielka starego kamieniołomu oraz okolicznych terenów oddała je niemieckiej partii nazistowskiej. Wedle niektórych źródeł, zrobiła to wbrew swojej woli. Niemniej, zadecydowano wówczas o upamiętnieniu poległych tu przed laty żołnierzy i wybudowaniu amfiteatru oraz górujące nad nim mauzoleum.
W miejscu mauzoleum powstał pomnik. Nie obeszło się bez komplikacji
W 1945 roku zostało ono wysadzone przez saperów, a potem w jego miejscu powstał pomnik upamiętniający powstańców. Prace trwały kilka lat. Wszystko z powodu problemów finansowych, politycznych oraz charakteru odpowiedzialnego za nie projektanta, który miał kilkakrotnie zmieniać wizję, narzekać na robotników i żądać podwyżek. Ostatecznie pomnik stanął nad amfiteatrem w 1955 roku i można go tam podziwiać do dziś.
Dzisiaj wzniesienie, niegdyś wulkan. Zniknął 27 mln lat temu
Góra Świętej Anny to także malownicze szlaki turystyczne oraz rezerwat przyrody. Warto wpaść tu na spacer. Ciekawostką jest, iż niegdyś w tym miejscu był wulkan, ale jak informuje serwis gepark-goraswanny.pl, około 27 milionów lat temu jego podziemna komora magmowa gwałtownie się zapadła, co sprawiło, iż przestał być aktywny i zniknął z powierzchni ziemi. Niektórzy wciąż dopatrują się go w stożkowym kształcie wzniesienia, jednak to nic innego, jak fragment komina wulkanicznego, czyli wypełniony zastygłą lawą przewód, który niegdyś łączyć go z komorą w głębi ziemi. Mimo to działa na wyobraźnię. Był_ś na Górze Świętej Anny? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.





