Sprawa Ziobry wraca z nową siłą. Czarzasty mówi o Trybunale Stanu

zycie.news 2 godzin temu
Zdjęcie: Zbigniew Ziobro/YouTube @Zbigniew Ziobro


Po zwycięstwie partii TISZA Pétera Magyara i odsunięciu Viktora Orbána od władzy wrócił temat przyszłości Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uzyskali na Węgrzech azyl polityczny. Reuters podał, iż premier Donald Tusk wyraził nadzieję, iż polityczna zmiana w Budapeszcie może otworzyć drogę do ich wydania Polsce.

Czarzasty zapowiada ruch w sprawie Ziobry

Na sytuację zareagował także marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. W rozmowie w Polsat News zapowiedział, iż po wydarzeniach na Węgrzech widzi sens wznowienia prac nad postawieniem Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Jak relacjonował Polsat News, polityk zadeklarował, iż zamierza zaproponować klubom parlamentarnym spotkanie, aby sprawa jak najszybciej trafiła do odpowiedniej komisji sejmowej.

Czarzasty ocenił ten moment jako symboliczny i dał do zrozumienia, iż zmiana rządu w Budapeszcie może mieć realne konsekwencje także dla polskich postępowań. W jego ocenie nie chodzi już wyłącznie o spór polityczny, ale o stworzenie nowych warunków do egzekwowania odpowiedzialności.

Chodzi o zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości

Zarówno Zbigniew Ziobro, jak i Marcin Romanowski są wiązani ze śledztwami dotyczącymi Funduszu Sprawiedliwości. Reuters podał, iż Ziobro jest oskarżany o nieprawidłowe wykorzystanie środków z funduszu pomocy ofiarom przestępstw, w tym o finansowanie zakupu systemu Pegasus, który miał być używany przeciw politycznym przeciwnikom. Romanowski ma mierzyć się z podobnymi zarzutami dotyczącymi nadużyć przy wydatkowaniu środków publicznych. Obaj zaprzeczają, by dopuścili się przestępstw.

Czarzasty przekonywał, iż ustalenia prokuratury są wystarczającą podstawą do uruchomienia procedury przed Trybunałem Stanu. W jego ocenie ciężar zarzutów jest na tyle duży, iż sprawa nie powinna dłużej pozostawać w zawieszeniu.

Azyl na Węgrzech może przestać ich chronić

Kluczowy dla całej sprawy jest fakt, iż Ziobro i Romanowski otrzymali azyl polityczny od rządu Viktora Orbána. PAP informowała już w styczniu, iż Węgry przyznały Ziobrze ochronę międzynarodową w związku z twierdzeniami jego obrońców o politycznie motywowanych działaniach prokuratury. Podobny status ma również Romanowski.

Sytuacja może się jednak zmienić wraz z przejęciem władzy przez TISZĘ. Reuters poinformował, iż Orbán po 16 latach rządów przegrał wybory, a Péter Magyar zapowiadał wcześniej zdecydowane rozliczenia i odwracanie części polityki poprzedniego obozu.

Péter Magyar zapowiadał ekstradycję

W polskich mediach szeroko komentowane są wcześniejsze deklaracje lidera TISZY. „Rzeczpospolita” podała, iż Magyar zapowiadał ekstradycję Ziobry i Romanowskiego już pierwszego dnia po objęciu rządów, jeżeli przez cały czas będą przebywać na Węgrzech. Jednocześnie gazeta zwraca uwagę, iż od politycznej deklaracji do realnego wydania obu polityków prowadzi jeszcze długa droga prawna, związana z procedurami azylowymi i ekstradycyjnymi.

To właśnie ten element sprawia, iż temat budzi dziś tak duże emocje. Z jednej strony w Polsce pojawiają się oczekiwania szybkiego przełomu, z drugiej eksperci przypominają, iż sam wynik wyborów nie oznacza automatycznego końca ochrony przyznanej przez poprzednie władze.

Trybunał Stanu wraca do politycznej gry

Zapowiedź Czarzastego sprawia, iż sprawa Zbigniewa Ziobry może wejść na dwa tory jednocześnie. Pierwszy dotyczy odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu, drugi zaś możliwości jego powrotu do Polski w wyniku zmian na Węgrzech. Sam marszałek Sejmu sugeruje, iż te dwa procesy mogą się dziś ze sobą wyraźnie łączyć.

To oznacza, iż wynik wyborów w Budapeszcie nie jest dla polskiej sceny politycznej jedynie zagraniczną ciekawostką. Dla części rządzącej większości może stać się początkiem nowego etapu w rozliczeniach z byłym kierownictwem resortu sprawiedliwości.

Polityczny przełom na Węgrzech może mieć skutki także w Polsce

Zwycięstwo TISZY zostało odebrane jako historyczna zmiana po latach dominacji Orbána. Reuters podkreśla, iż nowa władza w Budapeszcie zapowiada głębokie reformy i wyraźny zwrot polityczny. W Polsce ten wynik natychmiast został odczytany także przez pryzmat losów Ziobry i Romanowskiego.

Na razie nie wiadomo jeszcze, jak gwałtownie i w jakiej formule nowy rząd Węgier podejdzie do sprawy azylu obu polityków. Jedno jest jednak pewne: po wyborach na Węgrzech temat odpowiedzialności Zbigniewa Ziobry wrócił z nową siłą, a zapowiedzi Czarzastego pokazują, iż w polskim Sejmie nikt nie zamierza tego wątku zostawić bez dalszego ciągu.

Idź do oryginalnego materiału