Wiesz co, właśnie chciałem Ci coś opowiedzieć. To było pod wieczór, kiedy słońce zaczynało się chować za mazurskimi pagórkami. Tomek, bo tak miał na imię ten mój znajomy, szykował się na spokojny spacer po lesie, gdzieś pod Olsztynem, żeby trochę poukładać myśli po ciężkim dniu. Miał nadzieję, iż wśród szumu drzew, z dala od miejskiego […]