Kto z nas nie kocha końcówki roku szkolnego? Słońce grzeje coraz mocniej, zapach wakacji unosi się w powietrzu, a teczki szkolne – miejmy nadzieję – niedługo wylądują w kącie. Ale w tym roku dla uczniów w Terespolu zakończenie było wyjątkowo słodkie, i to dosłownie!
Wszystko zaczęło się od tajemniczej wiadomości, która lotem błyskawicy rozeszła się po mieście. Ktoś – nikt nie wie kto! – postanowił sprawić niespodziankę uczniom. I to nie byle jaką. Cel? Uczniowie z Terespola, którzy na koniec roku szkolnego wykazali się super-wynikami i dostali świadectwo z biało-czerwonym paskiem.
Lody za pasek? To działa!
Nie chodziło tu o żadne medale czy uściski dłoni prezesa. Chodziło o coś znacznie lepszego w ten upalny, czerwcowy dzień: o prawdziwe, pyszne, rzemieślnicze lody! Warunek był prosty: przynieś świadectwo z „paskiem” do wyznaczonego miejsca i ciesz się smakiem zasłużonego sukcesu.
Wygląda na to, iż wieść rozeszła się niesamowicie szybko. Na jednym z placów w Terespolu, jak widać na załączonym zdjęciu zaraz po oficjalnych akademiach, zaczęła ustawiać się pokaźna kolejka. Młodzi ludzie w galowych strojach – bieli, czerni i granatu – z dumą prezentowali swoje świadectwa w dłoniach, czekając na swoją porcję słodkości przy urokliwej, seledynowej lodziarni na kółkach.
Uśmiech na wagę złota
Atmosfera, jak relacjonują świadkowie i jak widać na fotkach, była genialna. Śmiech, radosne okrzyki, porównywanie ocen i wspólne pałaszowanie lodów pod koronami drzew. To był prawdziwy, zasłużony relaks po miesiącach nauki.
Kto za tym stoi?
I tu zaczyna się prawdziwa zagadka! Kim jest ten tajemniczy dobroczyńca? Cały Terespol (i okolice!) głowi się nad tym pytaniem. Czy to jakiś zamożny przedsiębiorca, lokalny patriota, czy może po prostu ktoś, kto ma wielkie serce i chciał zrobić coś bezinteresownego?
– Ja wiem, bo burmistrz musi trzymać rękę na pulsie, ale zostawię tę słodką tajemnicę dla siebie. Darczyńca prosił o anonimowość, więc nie mogę zawieść jego zaufania. Powiem tylko, iż to osoba, która dla naszego regionu i miasta robi bardzo dużo. Zresztą, jak ktoś śledzi to, co dzieje się w Terespolu i w regionie, to pewnie domyśli się, o kogo chodzi – mówi w rozmowie z naszym portalem burmistrz Jacek Danieluk, który osobiście przyszedł sprawdzić, jak przebiega cała akcja.

– Fajna inicjatywa, co? Ciekawe, kto za nią stoi. Pewnie ktoś, kto bardzo lubi dzieci i młodzież i chciał im po prostu sprawić przyjemność – usłyszeliśmy od jednego z zadowolonych rodziców, który kibicował swojej córce w kolejce.
Dziękujemy!
Niezależnie od tego, kto jest tym „Tajemniczym Darczyńcą”, jedno jest pewne: pomysł był strzałem w dziesiątkę! Takie małe gesty budują lokalną społeczność i pokazują, iż doceniamy trud i zaangażowanie młodych ludzi.
Z naszej strony: wielkie brawa dla darczyńcy za genialny pomysł, a dla wszystkich uczniów z Terespola (i nie tylko!) – życzymy wspaniałych, bezpiecznych i pełnych przygód wakacji! I oby w przyszłym roku biało-czerwonych pasków było jeszcze więcej, a kolejki po lody jeszcze dłuższe!







![Krakowianie zaczną walczyć z otyłością? „Ten temat okazał się hitem” [ZDJĘCIA]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/06/731093926_1339069124216036_4640208933934401464_n-603x576.jpg)






