Skazany mógł przytulić dziecko w szpitalu. Przełomowa decyzja dyrekcji więzienia
Zdjęcie: Noworodek w szpitali (zdjęcie ilustracyjne)
Wszystko zaczęło się od wniosku Sary, żony osadzonego odbywającego długoletni wyrok. Po porodzie, ze względu na stan zdrowia matki, nie mogła ona przytulić dziecka. Para poprosiła więc o umożliwienie ojcu kontaktu "skóra do skóry" z noworodkiem. "Pierwszy raz w mojej 22-letniej służbie, z czego przez wiele lat jako wychowawca i kierownik penitencjarny, spotkałam się z taką prośbą" — mówi w rozmowie z sw.gov.pl ppłk Ewa Bartkowska, dyrektor Zakładu Karnego w Czarnem.











