Skakał z radości, gdy zobaczył swój nowy image. Metamorfoza Krzyśka zmobilizuje panów, by ruszyli na zakupy do Mazovii [ZDJĘCIA]

portalplock.pl 1 godzina temu

Krzysztof na co dzień sporo pracuje. Jak sam przyznał, brakuje mu czasu, by ruszyć na zakupy.

- Jednocześnie zbliża się kilka ważnych dla mnie wydarzeń – przede wszystkim festiwali. Nie ukrywam, iż chciałbym wejść w ten wiosenny okres nieco odmieniony – tłumaczył.

„Wiosenne Metamorfozy” z Galerią Mazovia to idealna okazja – eksperci dbają nie tylko o to, by odświeżyć szafę czy fryzurę, ale również przekazać cenne porady na przyszłość.

Sweter i dresy to już przeszłość. Nadchodzi pora na nowe

Krzysiek przyszedł do nas w brązowym swetrze i czarnych dresach. To komfortowy zestaw, po który sięga wielu panów, by nie myśleć zbyt długo nad wyborem stroju.
Stylistka Sandra Guzanek pokazała jednak równie wygodną, a jednocześnie modną i dopasowaną kolorystycznie alternatywę.

Podstawą został luźny biały T-shirt z motywem ze znanego filmu Pulp Fiction. To element nowej kolekcji dostępnej w sklepach House. Na wierzch narzucono szarą dżinsową koszulę z Reserved, która świetnie sprawdzi się na chłodniejsze dni i wiosenne wieczory. Do kompletu dopasowano szare dżinsy z szeroką nogawką kupione w H&M. Dopełnieniem stroju zostały białe adidasy ze Sports Direct, nerka ufundowana przez Wittchen oraz okulary przeciwsłoneczne, których fundatorem był salon Diamond Optic.

- Chciałam, aby kolory nie były bardzo ciemne i poszłam w nieco bardziej sportową stylizację, mając na uwadze festiwale czy podróże, o których mówił Krzysiek. Krój spodni jest bardzo nowoczesny, za to motyw koszulki oraz buty nawiązują trochę do mody lat 90’ – tłumaczy Sandra Guzanek.

Po zakupowym szaleństwie przyszła również pora na wizytę w salonie Art Fryz w Galerii Mazovia.
Fryzjerka najpierw zajęła się obcięciem i ułożeniem włosów uczestnika. Następnie skróciła także zarost.

„10/10 i plus dwa jeszcze”. Odlotowy efekt pierwszej męskiej metamorfozy

Po wyjściu z przymierzalni i zobaczeniu finałowego efektu, pierwszą reakcją było niedowierzanie, a potem ogromna radość.

- Podoba mi się wszystko, choć jestem największym fanem koszul dżinsowych, no i tych adidasów. Pracę stylistki oceniam 10/10 i plus dwa jeszcze – oznajmił Krzysiek.

Nie zabrakło też elementu zaskoczenia:

- Przyznam szczerze, iż dżinsów w takim fasonie chyba nigdy na sobie nie miałem. Mimo to są bardzo wygodne. Można tańczyć, można śpiewać i można biegać – dodał.

Krzysztof po swojej metamorfozie wręcz skakał z radości. jeżeli chcecie zobaczyć dlaczego, sprawdźcie galerię zdjęć dołączoną do artykułu i śledźcie kolejne Metamorfozy z Galerią Mazovia!

Idź do oryginalnego materiału