
Foto: Radio DoxaTradycyjnie w „tłusty czwartek” Radio Doxa spotkało się ze słuchaczami, aby wspólnie uczcić jeden z najsłodszych dni w roku. Tym razem plenerowe studio stanęło w Centrum Usług Publicznych przy ul. Pileckiego w Opolu, gdzie na mieszkańców czekała redakcyjna ekipa oraz pół tysiąca świeżych pączków.
Od samego rana zainteresowanie akcją było bardzo duże. Do budynku CUP-u przez cały czas przychodzili mieszkańcy, zarówno ci załatwiający urzędowe sprawy, jak i słuchacze, którzy pojawili się specjalnie, by spotkać się z naszym zespołem. Pączki gwałtownie rozchodziły się – jak przysłowiowe ciepłe bułeczki.
– Już po jednym pączku zaliczyłyśmy, teraz taka niespodzianka mieliśmy gości i też pączki dostałyśmy. Najlepszym na pewno pączkiem jest tradycyjny z różą, ten, który kupuje się w cukierni, ale najlepsze pączki robiła moja babcia – mówi Dorota Andrusyszyn, inspektor w Urzędzie Stanu Cywilnego w Opolu.
– Dla mnie „tłusty czwartek” to taka tradycja. Zawsze kojarzy mi się oczywiście z pączkami, z faworkami, bo w domu z siostrą robiłyśmy faworki – dodaje Małgorzata.
– U mnie w domu piekło się pączki na specjalnej recepturze, na smalcu i zawsze je mama robiła, były bardzo dobre. Teraz jest mało firm, gdzie piecze się pączki na starych zasadach, wszystko teraz jest takie przemysłowe na szybko, na gwałtownie – komentuje Józef.
Jak podkreślał reporter Radia Doxa Wojciech Niewiadomski, „tłusty czwartek” rządzi się własnymi prawami, a jeden pączek często zachęca do sięgnięcia po następny.
Akcja w Centrum Usług Publicznych była kolejną odsłoną tradycyjnych działań Radia Doxa, które co roku włącza się w świętowanie tego dnia razem ze swoimi słuchaczami i mieszkańcami.
Dorota Andrusyszyn, Małgorzata, Józef:
Dłuższa relacja:
Autor: Wojciech Niewiadomski









![12-letnia Nela nie miała objawów. Badania wykryły cukrzycę typu 1 [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-05/DSC_4294.jpg)



