REKLAMA
Zobacz wideo
Rutkowski broni Serowskiej
Dominika Serowska o zawodowych ambicjach. Tam widzi miejsce dla siebieUkochana Marcina Hakiela ogłosiła na Instagramie, iż szuka menedżera, który pomógłby jej odnaleźć się w świecie show-biznesu. Wygląda na to, iż influencerka nawiązała współpracę z osobą, która ma pomysł na jej dalszą karierę. Okazuje się, iż Serowska marzy o prowadzeniu show randkowego, ale zaznacza też, iż gdyby nie wyszła jej kariera w blasku fleszy, to zaakceptuje powrót do normalnej pracy.- Wiadomo, iż w takim idealnym świecie prowadzenie własnego formatu typu reality-show czy programu randkowego albo modowego, byłoby ekstra. Natomiast na ten moment korzystam z propozycji, które do mnie przychodzą i jestem z nich zadowolona. Zobaczymy też, czy się sprawdzę, bo tego przecież nie wiadomo. Ja mogę sobie zakładać, iż bym chciała, a potem tego spróbuję i uznam, iż to w ogóle nie jest dla mnie - przekazała Serowska Pudelkowi. W takiej roli nie zrezygnowałaby z autentyczności, za którą polubili ją Polacy. - Niczego nie kalkuluję. Nie mam też poczucia, iż mówię coś kontrowersyjnego - w moim świecie to, co mówię, jest całkiem normalne. Cieszę się, iż nie mam wizerunku tworzonego przez agencję PR-ową, bo ja bym się w tym nie odnalazła i uważam, iż dla ludzi, którzy się w to wpakowali, to jest straszne więzienie - uzupełniła.Dominika Serowska nie gryzie się w język. Zaznaczyła, iż "ludzie chcą mieć człowieka"Wypowiedzi Dominiki Serowskiej często wywołują spore emocje – wielu uważa je za wyjątkowo bezpośrednie i pozbawione filtra. Sama zainteresowana przekonuje jednak, iż właśnie taką szczerość traktuje jako swoją mocną stronę. - Jestem konkretna, mam swoje zdanie i wyrażam je w taki, a nie inny sposób - taka już jestem. Jednym to pasuje, innym nie. Ja to traktuję jako atut, nie tylko w show-biznesie, ale również w moim życiu. Takim ludziom po prostu łatwiej się żyje. Gdybym ja miała wiecznie wszystkim coś tłumaczyć... - wspomniała.Czego jej zdaniem brakuje w show-biznesie? Zdecydowanie prawdziwości. - Uważam, iż takich ludzi jest bardzo mało w show-biznesie i też dostaję taki feedback od branży i ludzi, którzy śledzą media: iż to jest fajne, prawdziwe i tego im brakuje. Że nie chcą już tych słodkich pączusiów ze sztucznym uśmiechem i słodkopierdzących, tylko kogoś prawdziwego. Chcą mieć człowieka - przekazała Serowska.










