W śnie, który śniła Stefania, rzeczywistość była jakby rozmyta, a wydarzenia płynęły obok siebie w dziwnym porządku, w którym logika czasem skręcała w nieoczekiwane zakamarki. Nie żyła już siostra Antoniego. Pojechał na wieś, żeby ją pochować, a Stefania została sama w mieszkaniu na warszawskim Mokotowie, bo zdrowie nie pozwalało jej podróżować. Wszystko przygotowała na powrót […]