Seweryn przywiózł narzeczoną Gryzeldę do maleńkiej wioski z mgłą pachnącą ziemią. Stara chałupa po babci Jadwidze została mu jak wyrwana strona z dziwnego snu strzecha kłaniała się niebu, ściany szumiąc szeptały rodzinne sekrety. – Wybieraj, Gryzeldo, tutaj zamieszkamy, czy ruszamy do miasta po wynajęcie kawalerki? wyszeptał Seweryn ukochanej, choć brzmiało to jak echo z pustego […]