Jak przypomina serwis „Fakt”, budżet na 2026 rok dostał prezydencki podpis, ale nie obyło się bez znaku zapytania. Karol Nawrocki, kierując ustawę do kontroli w Trybunale Konstytucyjnym, jednocześnie otworzył drzwi do znacznie wyższych wydatków na seniorów, niż pierwotnie zakładał rząd. W grze są miliardy złotych więcej na waloryzację emerytur oraz trzynaste i czternaste świadczenia, które w drugiej połowie roku mogą przynieść emerytom choćby 1600 zł dodatkowego wsparcia.
Waloryzacja emerytur już niebawem
Waloryzacja emerytur w 2026 roku może okazać się wyższa, niż pierwotnie zapisano w ustawie budżetowej podpisanej przez prezydenta Karola Nawrockiego. Choć dokument zakłada wzrost świadczeń na poziomie 4,88 proc., pierwsze dane publikowane przez Główny Urząd Statystyczny sugerują, iż realna podwyżka może sięgnąć choćby 5,08 proc. To dobra wiadomość dla seniorów, bo różnica ta przełoży się nie tylko na comiesięczne emerytury i renty, ale także na dodatkowe wypłaty.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami waloryzacja świadczeń nastąpi 1 marca i obejmie wszystkie osoby pobierające emerytury oraz renty. Wyższy wskaźnik oznacza, iż świadczenia wzrosną bardziej, niż planował rząd, co automatycznie podniesie również podstawę do wyliczenia trzynastej i czternastej emerytury.
Wyższe trzynastki i czternastki
Dodatkowe świadczenia są bowiem równe minimalnej emeryturze obowiązującej po waloryzacji. W 2025 roku wynosiła ona 1 tys. 878 zł i 91 gr brutto. jeżeli prognozy GUS się potwierdzą, w 2026 roku minimalna emerytura wzrośnie do około 1 tys. 974 zł i 36 gr brutto. Tyle samo mają wynosić trzynastki i czternastki wypłacane seniorom.
Choć różnica w procentach może wydawać się niewielka, w skali całego roku oznacza ona odczuwalne wsparcie dla domowych budżetów emerytów. Wyższa waloryzacja to także większe obciążenie dla finansów publicznych, ale dla milionów seniorów – realna odpowiedź na rosnące koszty życia. jeżeli obecne dane się potwierdzą, 2026 rok przyniesie im nieco wyższe świadczenia, niż jeszcze niedawno zakładano.
Termin wypłaty czternastej emerytury wciąż pozostaje niewiadomą, choć ramy czasowe są jasno określone. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie rząd w formie rozporządzenia, które musi zostać wydane najpóźniej do 31 października. To właśnie w tym dokumencie wskazany zostanie miesiąc wypłaty dodatkowego świadczenia dla seniorów.
Praktyka z poprzednich lat pokazuje jednak, iż najczęściej wybieranym terminem był wrzesień. Wówczas czternastki trafiały do emerytów i rencistów razem z regularnym świadczeniem, co dla wielu osób oznaczało wyraźne wzmocnienie domowego budżetu przed jesiennymi wydatkami. jeżeli rząd ponownie zdecyduje się na taki wariant, harmonogram wypłat będzie powiązany ze standardowymi terminami przekazywania emerytur przez ZUS i KRUS.















