Jak informuje serwis „Pomponik”, Parkiet „Tańca z gwiazdami” połączył ich w sposób, którego nikt się nie spodziewał. Choć dzieli ich niemal czterdzieści lat, Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin udowodnili, iż prawdziwa chemia nie zna metryki ani granic programu telewizyjnego. Ich relacja przetrwała długo po zgaszeniu reflektorów, a teraz aktorka i tancerz zaskoczyli fanów wieczornym ogłoszeniem, które natychmiast wywołało falę gratulacji.
Odeszła z „Klanu”, ale nie z mediów
Jak informuje serwis „Goniec”, dziś sąd ma podjąć kluczową decyzję w głośnym wniosku o tymczasowe aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości i posła, Zbigniewa Ziobry. Rozstrzygnięcie może diametralnie wpłynąć na dalszy bieg postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w związku z zarzutami dotyczącymi nieprawidłowości przy Funduszu Sprawiedliwości, a także wprowadzić nową dynamikę w debacie politycznej i procedurach ścigania prominentnych polityków. Miliony Polaków obserwują rozwój wydarzeń, które mają echa nie tylko w kraju, ale i za granicą.
Wraca sprawa aresztu dla Zbigniewa Ziobry
Sprawa tymczasowego aresztowania Zbigniewa Ziobry wkracza w kolejny, najważniejszy etap. Tym razem bez formalnych przeszkód, a decyzja sądu może przesądzić o dalszym biegu głośnego postępowania. Za prowadzenie sprawy odpowiada sędzia Agnieszka Prokopowicz, która już kilkukrotnie miała styczność z wnioskami w tej sprawie.
Pierwsze posiedzenie odbyło się 22 grudnia, ale zostało odroczone z powodu braków w dokumentach niejawnych dostarczonych przez prokuraturę. Kolejne, zaplanowane na 15 stycznia, zostało przesunięte po wniosku obrony o wyłączenie sędziego, który dzień później sąd odrzucił.
Tym razem prokuratura wystąpiła o trzymiesięczny areszt dla byłego ministra sprawiedliwości, podnosząc ryzyko matactwa procesowego, ukrywania się oraz utrudniania śledztwa. Ziobro od miesięcy przebywa za granicą, deklarując, iż nie wróci do kraju, dopóki – jego zdaniem – nie zostaną przywrócone gwarancje praworządności.
Ziobro ma 26 zarzutów
Zbigniew Ziobro stoi w obliczu jednej z najpoważniejszych spraw w polskiej polityce ostatnich lat. Prokuratura postawiła mu aż 26 zarzutów, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywanie stanowiska ministra sprawiedliwości do prywatnych i politycznych korzyści. W centrum oskarżeń znalazły się m.in. kontrowersyjne decyzje dotyczące Funduszu Sprawiedliwości – 25 milionów złotych miało trafić do CBA na zakup systemu Pegasus, a kolejne 14 milionów na remont Prokuratury Krajowej.
Śledczy zarzucają byłemu ministrowi także ingerowanie w konkursy, przyznawanie dotacji podmiotom, które nie miały do nich prawa, oraz działania szkodzące państwu i obywatelom. Maksymalna kara w tej sprawie może wynieść choćby 25 lat więzienia. Wcześniej Sejm uchylił Ziobrze immunitet, umożliwiając tym samym aresztowanie byłego ministra, a teraz kluczowa decyzja należy do sądu, który zdecyduje o dalszym przebiegu głośnego postępowania.









