Są w kwiecie wieku, a żyją jak na emeryturze. Kryzys 40-latków niepokoi
Zdjęcie: Młoda kobieta leżąca na sofie, opierająca głowę na poduszce, patrząca na ekran laptopa na stoliku kawowym. Obok laptopa stoi filiżanka z napojem. W tle jasne, nowoczesne wnętrze salonu z lampą i półka
W teorii to najlepszy etap życia. 40-latkowie właśnie teraz powinni korzystać z wolności, pieniędzy i możliwości, o których dekadę czy dwie temu mogli tylko marzyć. Tymczasem największą przyjemność daje im odwołane spotkanie, cichy wieczór pod kocem i perspektywa wczesnego pójścia spać. Skąd w ludziach w kwiecie wieku tyle zmęczenia, rezygnacji i potrzeby "świętego spokoju"?




