Rzuciłam pracę przez mężczyznę. Mieszkamy razem od półtora roku. Wcześniej pracowałam w sklepie odzieżowym w centrum handlowym – długie zmiany, także w weekendy. Nie zarabiałam fortuny, ale to były moje pieniądze. Sama opłacałam telefon, dojazdy, kupowałam sobie rzeczy i dokładałam się do domowych wydatków. Nigdy nie prosiłam go o pieniądze na nic.

naszkraj.online 1 godzina temu
Rzuciłam pracę przez faceta. Mieszkamy razem już półtora roku. Wcześniej pracowałam w sklepie z ubraniami w jednej z galerii handlowych długie zmiany, soboty i niedziele wyjęte z życia. Szału z zarobkami nie było, ale zawsze to były moje pieniądze. Spłacałam swój telefon, doładowywałam bilet miesięczny, kupowałam sobie drobiazgi i dokładałam się do rachunków. Nigdy nie […]
Idź do oryginalnego materiału