Jak informuje serwis „Goniec”, rząd przygotowuje zmiany, które mogą znacząco wpłynąć na domowe budżety milionów Polaków. Według najnowszych projektów Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego tradycyjny abonament RTV ma zostać zastąpiony nową, obowiązkową opłatą, której ściąganie ma być znacznie skuteczniejsze niż dotychczas.
Rząd planuje zmiany w systemie mediów
Rząd przygotowuje zmiany, które mogą całkowicie odmienić sposób finansowania mediów publicznych w Polsce i bezpośrednio wpłynąć na portfele milionów obywateli. Zgodnie z projektami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, obecny abonament RTV ma zostać zastąpiony nową, powszechną opłatą audiowizualną, której ściągalność ma być znacznie skuteczniejsza niż dotychczas.
Planowana reforma zakłada odejście od systemu rejestracji odbiorników i wprowadzenie obowiązkowej daniny, którą zapłaci zdecydowana większość dorosłych Polaków – niezależnie od tego, czy korzystają z telewizora lub radia. Według założeń wysokość nowej opłaty ma wynosić około 8–9 zł miesięcznie od osoby, co w skali roku daje nieco ponad 100 zł.
To będzie kluczowa zmiana
Kluczową zmianą ma być sposób poboru – za egzekwowanie należności odpowiadałaby administracja skarbowa, co w praktyce oznacza włączenie opłaty do systemu podatkowego. Rząd argumentuje, iż dzięki temu uda się zlikwidować problem niskiej ściągalności obecnego abonamentu, z którego wpływy są znacznie niższe od zakładanych.
Zgodnie z harmonogramem prac, projekt ma trafić pod obrady rządu w 2026 roku, a następnie do parlamentu. jeżeli zostanie przyjęty, nowy system miałby zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku, zastępując dotychczasowe rozwiązania.
Reforma wpisuje się również w szersze zmiany dotyczące funkcjonowania mediów publicznych. Zakłada m.in. przekształcenia instytucjonalne oraz dostosowanie polskiego prawa do unijnych regulacji dotyczących wolności mediów. Jednocześnie propozycje budzą kontrowersje – część ekspertów i instytucji ostrzega, iż nowe zasady mogą zwiększyć zależność finansowania mediów od decyzji politycznych i budżetowych.
Dyskusja wokół projektu trwa, a jego ostateczny kształt może jeszcze ulec zmianie w trakcie prac legislacyjnych.









