Ryszard był przekonany, iż jego żona go zdradzi. Postanowił więc ją sprawdzić i był w szoku.
Kochanie, nie spóźnisz się chyba?, powiedziała do niego Aniela, gdy rozmawiał przez telefon. Twój pociąg do Warszawy odjeżdża za dwie godziny.
Nie mówiłem ci? Ryszard spojrzał na nią z zaskoczeniem. Delegacja została przełożona. Wygląda na to, iż pojadę dopiero za kilka dni.
Ah, rozumiem, odpowiedziała Aniela i gwałtownie pobiegła do kuchni, gdzie natychmiast wysłała do kogoś smsa. Wróciła do pokoju, tak jakby nigdy nic. Od tej chwili Ryszard był jeszcze bardziej przekonany, iż jego domysły o zdradzie są prawdziwe. Jakoś tak Aniela pozwalała mu wychodzić z kolegami, wyjeżdżać na delegacje, nie robiła awantur, gdy wracał zbyt późno i trochę pijany. Przyjaciele mówili mu zgodnie, iż takie kobiety już nie istnieją i iż nie ma się czego obawiać. Ale Ryszarda dręczyła niepokojąca myśl.
Był o osiem lat starszy od żony. Może Aniela spotkała młodszego mężczyznę i to go już nie interesuje?
Przynajmniej na tyle miał rozsądku, by nie okazywać podejrzeń. Zarzuty bez dowodów byłyby kompletnie nie na miejscu. Chciał mieć stuprocentową pewność. Dlatego uznał, iż najlepszym rozwiązaniem będzie zamontowanie kamer w całym mieszkaniu.
Ruszył więc ponuro na delegację do Poznania. choćby Aniela zauważyła, jak jest rozdrażniony była gotowa podać mu melisę na uspokojenie. Zatroskana postawa żony trochę go uspokoiła. Przez chwilę uwierzył, iż wszystko jest jednak w porządku.
Nie miał ochoty przeglądać nagrań na bieżąco, a i czasu mu brakowało. Dopiero wieczorem, po pracy, włączał laptop i przeglądał nagrania. Po kilku minutach zamykał sprzęt i kładł go jak najdalej by nie ulec pokusie.
Delegacja minęła szybko. W dniu powrotu odprowadził Anielę do pracy, zaparzył sobie kawę i wreszcie otworzył komputer. przez cały czas jednak nie miał odwagi dowiedzieć się prawdy.
A jednak uruchomił nagrania. Na początku było zwyczajnie. Aniela wstała, zjadła śniadanie, posprzątała mieszkanie. Ale później, wczesnym popołudniem, zobaczył żonę, która, zamiast swoim zwyczajem chodzić w eleganckich sukienkach, siedziała przed komputerem w za dużym jego t-shircie i krótkich spodenkach, grając w jakąś grę. Słychać było głosy graczy po drugiej stronie. Okazało się, iż Aniela była uzależniona od gier komputerowych.
To przecież nic złego pomyślał w duchu Ryszard. Każdy ma jakieś hobby.
Później przewinął wszystkie kolejne nagrania w trybie przyspieszonym. Nic się w nich nie działo. Komputer, obowiązki domowe. Najważniejsze jednak przez cały ten czas nie przewinął się żaden inny mężczyzna.
Ryszard zamknął laptop i odetchnął z ulgą. Teraz pozostało mu tylko poczucie winy, iż potrafił tak podejrzewać swoją żonę. Postanowił więc kupić dla niej ogromny bukiet czerwonych róż i zorganizować kolację przy świecach. Jednak kamer na razie nie usunął. Nie wiedział, żeAle kiedy wieczorem Aniela weszła do salonu i zobaczyła czekający na stole bukiet, zmarszczyła lekko brwi i przekręciła głowę w bok.
Ryszard cóż to za okazja? spytała żartobliwie, ale uśmiechnęła się promiennie.
Ryszard poczuł ukłucie wstydu. Podał jej kwiaty, podszedł bliżej i przez chwilę szukał odpowiednich słów.
Po prostu chciałem ci podziękować za to, iż jesteś wyjąkał w końcu.
Aniela przyjęła róże i spojrzała mu prosto w oczy. jeżeli mam być szczera, czasami wydajesz się nieobecny. Czy wszystko w porządku?
W tej chwili Ryszard wiedział, iż nie potrafi dłużej ukrywać swoich wątpliwości. Zamiast zjeść kolację, usiedli razem na podłodze, opierając się o kanapę. Opowiedział o tym, jak bardzo się bał, iż ją traci, jak męczyły go podejrzenia i jak bardzo się mylił.
Słuchała go uważnie, bez gniewu. Gdy skończył, na jej twarzy pojawił się wesoły błysk.
Wiesz, miło wiedzieć, iż zależy ci na mnie aż tak bardzo szepnęła. Ale następnym razem pytaj wprost, dobrze? Kamerę mogłeś zamontować już do mojego streama, może udałoby się wygrać jakiś konkurs!
Ryszard wybuchnął śmiechem. W tej chwili cały jego strach zniknął. Świat nagle wydał mu się prostszy, lepszy, bardziej prawdziwy. Mógł wreszcie żyć nie w cieniu podejrzeń, tylko przy świetle świec, razem z tą jedyną kobietą.
A kamerę usunął już następnego dnia potrzebna była Anieli do lepszego połączenia z jej drużyną gamingową. I choć nigdy więcej nie szpiegował żony, miał zawsze pewność, iż ich związek przetrwa każdą niepewność jeżeli będą mówić sobie wszystko, choćby to, co najbardziej przeraża.








