Tradycyjne śniadania w moim rodzinnym domu zawsze kojarzyły się z zapachem naleśników. Jeden składnik sprawiał, iż smakowały one wyjątkowo. Moja mama zamiast zwykłego nabiału dodawała coś, co nadawało plackom niespotykaną puszystość i delikatnie kwaskową nutę. To prosty sposób na odczarowanie codziennych posiłków i powrót do smaków dzieciństwa w najlepszym wydaniu.