Jestem kawalerem, mam czterdzieści pięć lat. Kiedyś byłem żonaty z niezwykłą panią przez piętnaście lat. Mówię pani, bo wygląd mojej kobiety był godny tego słowa. Piękna, zawsze zadbana. Nieskazitelny, wykwintny manicure, zapach konwalii, lśniąca i czysta skóra. Jej ciało też, wręcz doskonałe takie, iż można by opisać je malarskim pędzlem. Wyglądała dużo młodziej niż wskazywał […]