Pamiętam to jak dziś, choć minęło już tyle lat. Wakacje miały być spokojne, a skończyło się jak zwykle na małej rodzinnej wojnie. Rodzina z małej wioski postanowiła zrobić nam niespodziankę i przyjechała w pięć osób do naszej kawalerki w centrum Warszawy. A ja? Czekałam na nich cała w zielonych kropkach taki niby ospa wietrzna. Moje […]