No i co, synku, sprowadziłeś do naszego domu, niech Bóg wybaczy, takie byle co. Ani ziemi, ani mieszkania, żadnego majątku, tylko ambicje i walizka z wypłowiałymi poszewkami. Przecież mówiłam ci, żebyś się rozglądał za kimś sobie równym, a nie zbierał, co się napatoczy. Z nią to choćby wstyd ludziom w oczy spojrzeć. Jadwiga Romanówna mówiła […]