No, szybciej się ruszaj! Otwieraj bramę, rodzina już na progu! donośny i stanowczy głos teściowej, Zofii Karpińskiej, przebił choćby warkot sąsiedniej kosiarki. Przyjechaliśmy z podarunkami, humorem, a u was wszystko pozamykane jak w bunkrze! Krystyna zatrzymała się w środku grządki poziomek, otarła wierzchem dłoni pot z czoła. Rękawiczki umazane ziemią zostawiły ciemną smugę na twarzy, […]