W Tatrach panują iście zimowe warunki. Nie brakuje śniegu, oblodzeń oraz oczywiście chłodu, dlatego tak ważne jest, aby odpowiednio przygotować się do wędrówki na szlaku. Ubrać się w taki sposób, by w trakcie chodzenia czuć się komfortowo, zabrać ze sobą coś do jedzenia, najlepiej wraz z ciepłym napojem, nie zapominając oczywiście o raczkach lub rakach. Ważnym punktem jest też porządne obuwie, w którym maszerowanie będzie wygodniejsze i bardziej bezpieczne. Niestety wciąż pojawiają się turyści za nic mający bezpieczeństwo swoje oraz innych. Wczoraj sieć obiegło zaskakujące nagranie, które wywołało ogromne oburzenie.
REKLAMA
Zobacz wideo gwałtownie zmieniające się warunki w Tatrach. Najpierw śnieżyca, a potem słońce
Skandaliczne zachowanie w Tatrach. Turyści ślizgali się na śniegu, a w nosidle mieli dziecko
Tatry nie należą do najłatwiejszych miejsc na spacer, a zimą to już szczególnie. Wystarczy chwila nieuwagi, by omsknęła się noga i doszło do groźnego wypadku. Wciąż jednak zdarzają się osoby, które wręcz kuszą los i wybierają się na szlak totalnie nieprzygotowani. Wczoraj, 4 lutego, na instagramowym profilu @tatry_official pojawiło się nagranie mrożące krew w żyłach. Widać na nim dwójkę turystów schodzących zboczem po śniegu, którzy nieustannie się ślizgają i momentami mają problem z zachowaniem równowagi. Wszystko dlatego, iż na nogach mieli jedynie obuwie sportowe, a nie górskie. Oczywiście bez raków. Jednak nie to było najgorsze, a fakt, iż jeden z dorosłych na plecach miał nosidło a w nim około 2-3-letnie dziecko.
Zachowanie turystów wywołało lawinę komentarzy. "To jest skrajne ryzykowanie"
Widok dorosłych mających problem z utrzymaniem równowagi, a momentami wręcz zjeżdżających w pozycji półsiedzącej na śliskim śniegu, do tego z dzieckiem na plecach, mrozi krew w żyłach.
To nie jest turystyka. To jest skrajne ryzykowanie życia własnych dzieci. To już nie jest 'miłość do gór'. To jest porażka zdrowego rozsądku dorosłych
- skwitował wprost autor profilu @tatry_official.
Pod nagraniem pojawił się multum komentarzy, których autorzy nie gryźli się w język. Niektórzy zastanawiali się również, czy kobieta nie trzymała przypadkiem drugiego dziecka, młodszego, w chuście z przodu.
W kategorii 'rodzice roku' mają duże predyspozycje na wygraną
Brak słów. Brak wyobraźni. Czy ja dobrze widzę, iż ta pani ma jeszcze jedno malutkie dziecko na nosidle z przodu?
Nigdy nie zrozumiem, stać ich na nosidła, a na raczki czy inny sprzęt zabrakło...
Tacy ludzie powinni być karani przez policję, to jest umyślne narażenia zdrowia i życia dziecka
- pisali oburzeni internauci. Chodzisz po górach z dziećmi? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.




