Pardubice to miasto, które kojarzy się przede wszystkim z końmi, słynnym wyścigiem Velká pardubická, piernikami i ciekawym historycznym centrum. Jednak podczas podróży po Czechach warto pamiętać, iż poznawanie miasta nie kończy się na zabytkach. Równie ważne jest to, co zjemy na miejscu. A o ile szukacie restauracji w Pardubicach, w której można spróbować czeskiej kuchni, ale jednocześnie nieco innego podejścia do klasycznych dań, warto zajrzeć do Struhadla.
STRUHADLO to restauracja znajdująca się w samym centrum Pardubic. Jej nazwa nie jest przypadkowa. „Struhadlo” oznacza po czesku tarkę, a właśnie strouhanka, czyli bułka tarta, stała się jednym z charakterystycznych elementów tutejszej kuchni. Nie oznacza to jednak, iż w menu znajdziemy wyłącznie dania w panierce. Wręcz przeciwnie. Restauracja próbuje pokazać, iż choćby pozornie zwyczajny składnik może mieć znacznie więcej zastosowań.
Podczas naszej wizyty postawiliśmy na trzy bardzo różne dania: kulajdę, smażony ser Oldenburg oraz svíčkovą. I właśnie na tych trzech potrawach najlepiej można pokazać, czym Struhadlo różni się od przypadkowej czeskiej restauracji.
Gdzie znajduje się restauracja Struhadlo?
Restauracja znajduje się przy náměstí Republiky 1400, czyli bardzo blisko historycznego centrum Pardubic. To lokalizacja, która doskonale sprawdza się podczas zwiedzania miasta. Można najpierw przejść się po starówce, zobaczyć między innymi Zieloną Bramę, rynek czy zamek, a później zatrzymać się na obiad. To właśnie naprzeciwko wspomnianej bramy (tuż obok Teatru) znajduje się restauracja.
Lokalizacja jest więc jednym z dużych plusów Struhadla. Nie trzeba organizować specjalnej wyprawy na obrzeża miasta, żeby tutaj dotrzeć. Restauracja znajduje się w miejscu, które naturalnie pojawia się na trasie turystycznego spaceru.
Jeżeli podróżujecie samochodem, warto pamiętać, iż jesteśmy w centrum miasta, dlatego przed wizytą dobrze sprawdzić aktualne możliwości parkowania. Przy dłuższym zwiedzaniu Pardubic samochód i tak najlepiej zostawić w jednym miejscu i poruszać się pieszo.

Struhadlo – bułka tarta w wielu odsłonach
Pomysł stojący za restauracją jest całkiem prosty, a jednocześnie bardzo ciekawy. Jak sami właściciele piszą, jednym z ważniejszych narzędzi pracy kucharzy jest tarka, a jednym z najważniejszych składników są różne rodzaje strouhanki, czyli bułki tartej z dodatkami. W menu pojawiają się zarówno dania czeskie, jak i inspiracje kuchniami z innych części świata.
Bułka tarta może być tutaj podstawą panierki, dodatkiem albo elementem dekoracyjnym. Właśnie to podejście sprawia, iż Struhadlo nie jest po prostu kolejnym lokalem serwującym knedliki, smażony ser i gulasz.
Menu podzielono między innymi na zupy, tradycyjne dania, potrawy z wykorzystaniem różnych rodzajów strouhanki, sałatki, dania z grilla i desery. Można więc przyjść tutaj zarówno na szybki lunch, jak i spokojniejszą kolację. My zajrzeliśmy na wieczorny posiłek i bez problemu znaleźliśmy miejsce. o ile planujecie jednak wizytę w weekend w godzinach obiadowych lub wieczornych, to lepiej zróbcie rezerwację.
O wydarzeniach, które restauracja Struhadlo organizuje, przeczytacie na ich stronie internetowej.


Co zjeść w Struhadle?
Menu restauracji zmienia się, dlatego przed wizytą warto sprawdzić aktualną kartę. To szczególnie ważne w przypadku dań sezonowych i specjalnych propozycji. W stałej lub regularnie pojawiającej się ofercie można znaleźć jednak wiele klasyków czeskiej kuchni.
Są między innymi smażone sery, svíčková, kulajda, różnego rodzaju mięsa, sałatki, dania z grilla oraz propozycje wykorzystujące charakterystyczną strouhankę. W restauracji istnieje możliwość zamówienia degustacji smażonych serów – można spróbować kilku rodzajów sera przygotowanych w różnych panierkach. To interesujący pomysł dla osób, które chcą zobaczyć, jak bardzo można zmienić pozornie banalną panierkę.


Kulajda – czeska zupa, której warto spróbować
Jednym z dań, które wybraliśmy podczas naszej wizyty, była kulajda (89 CZK). o ile nie znacie tej zupy, koniecznie trzeba to nadrobić. Kulajda jest jednym z klasycznych dań kuchni czeskiej. Jej charakterystyczny smak pochodzi między innymi z połączenia ziemniaków, grzybów, śmietany, koperku oraz kwaśnej nuty. Często podawana jest również z jajkiem. Dla mnie kulajda jest ulubioną czeską zupą i jakiś czas temu zdetronizowała klasyczną czosnkową.
W Struhadle kulajda pojawia się jako kremowa zupa z jajkiem, ziemniakami grenaille, leśnymi grzybami, świeżym koperkiem i olejem koperkowym. To właśnie w prostych składnikach tkwi jej siła. Dobra kulajda powinna łączyć kilka cech: kremowość, kwasowość, aromat grzybów i charakterystyczną świeżość koperku. To jedno z tych dań, które dobrze sprawdza się jako początek obiadu, ale spokojnie może również wystąpić w roli samodzielnego posiłku.
Muszę Wam przyznać, iż kulajda, którą jadłem w Struhadle, a zjadłem ich w życiu co najmniej kilkadziesiąt, była najlepszą!
Jeżeli po powrocie z Czech zatęsknicie za tym smakiem, na stronie znajdziecie również mój przepis na kulajdę. Przygotowanie nie jest szczególnie trudne, a zupa świetnie sprawdza się nie tylko jesienią.
Kulajda – czeska zupa nie tylko na jesienne dni


Smażony ser – czeska klasyka w najlepszym wydaniu
Drugim naszym wyborem był smażony ser (269 CZK). o ile choć raz byliście w Czechach, prawdopodobnie już wiecie, iż smažák jest jednym z kulinarnych klasyków tego kraju. Dla wielu osób to wręcz obowiązkowy punkt czeskiej podróży kulinarnej. Niestety potrafi on być różnej jakości. Zdarzają się miejsca, gdzie smażony ser okazuje się produktem seropodobnym, a zarówno jego smak i konsystencja nie są w stanie żadnego podniebienia podbić.
W Struhadle zamówiliśmy 45-procentowy ser Goldenburg smażony w złotej panierce na klarowanym maśle. Podawany jest z pieczonymi ziemniakami grenaille oraz sosem tatarskim.
I tutaj znowu wracamy do idei restauracji. Panierka nie jest traktowana wyłącznie jako techniczny sposób przygotowania sera. Jest ważnym elementem dania. Smażony ser powinien być chrupiący na zewnątrz, a po przekrojeniu miękki i ciągnący. Ser był bardzo dobrej jakości, a konsystencja wzorowa – Zuzia była zadowolona!

Svíčková – obowiązkowy klasyk czeskiej kuchni
Trzecim daniem była svíčková na smetaně, ale w wersji dziecięcej (129 CZK). To kolejna potrawa, której nie powinno zabraknąć podczas kulinarnego poznawania Czech. Svíčková jest jednym z najbardziej charakterystycznych czeskich dań obiadowych. Jej podstawą jest wołowina podawana z kremowym sosem przygotowywanym na bazie warzyw, śmietany i przypraw.
W Struhadle mięso podawane jest w warzywnym sosie z bułczanym knedlikiem i żurawiną. W wielu miejscach do dania podaje się także bitą śmietanę i cytrynę!
Jeżeli nie znacie jeszcze svíčkovej, warto jej spróbować właśnie w Czechach. A jeżeli już znacie – tym bardziej można porównać różne wersje. Z tym daniem jest trochę jak z czosnkową – ile kuchni, tyle wersji. Pomimo tego, iż przepis jest u każdego podobny, to dania różnią się od siebie!
Na tymrazem.pl mamy zresztą również własny przepis na svíčkovą.

Co jeszcze znajdziemy w menu Struhadla?
Jeżeli nie macie ochoty na klasyczną czeską kuchnię, również znajdziecie tutaj coś dla siebie. W karcie pojawiają się między innymi:
- dania z grilla,
- steki,
- ryby,
- sałatki,
- dania inspirowane kuchniami świata,
- różne rodzaje smażonych serów,
- desery,
- dania sezonowe.
Jak na Czechy przystało, możecie się tutaj także napić piwa. Ja po gorącym dniu zdecydowałem się na piwną lemoniadę, która była niezłą ciekawostką i smakiem, do którego chętnie bym wrócił!
Wśród deserów pojawiają się propozycje takie jak profiterole, pistacjowe crème brûlée czy sernik, co oznacza, iż Struhadlo może sprawdzić się zarówno na szybki obiad podczas zwiedzania, jak i dłuższe spotkanie przy jedzeniu i piwie.
Ja zdecydowałem się jeszcze na przystawkę – pikantne marynowane sery oczywiście podane ze specjalną strouhanką! Sery bardzo dobre, a posypane paprykowym panko z grubą solą smakowały wybornie!


Ile kosztuje jedzenie w Struhadle?
W zależności od tego, kiedy przeczytacie ten tekst, ceny mogą się różnić od napisanych. Najlepiej zajrzeć na stronę restauracji i zweryfikować menu. Dla przypomnienia – w aktualnej karcie kulajda kosztuje około 89 CZK, smażony ser około 269 CZK, a svíčková około 129 CZK.
Patrząc na ceny w restauracjach w Czechach ogólnie, te oceniam jako normalne. Myślę, iż Struhadlo to miejsce, które nie nadwyręży za mocno Waszego portfela, a smak broni cen w 100%.
Struhadlo – czy warto odwiedzić?
Moim zdaniem zdecydowanie tak. Największą zaletą restauracji jest połączenie dwóch rzeczy. Z jednej strony mamy czeską klasykę – kulajdę, smażony ser czy svíčkovą. Z drugiej – restauracja ma własny pomysł i nie próbuje być kolejną taka samą gospodą.
Motyw strouhanki przewijający się przez kartę sprawia, iż choćby klasyczne dania dostają trochę innego charakteru. Dodatkowym plusem jest lokalizacja. o ile zwiedzacie Pardubice, Struhadlo znajduje się w miejscu, do którego łatwo zajrzeć podczas spaceru po centrum.
Podczas naszej wizyty najbardziej zapamiętałem kulajdę. Była dokładnie taka, jakiej można oczekiwać od dobrej czeskiej zupy – kremowa, aromatyczna, z grzybami i koperkiem. Smażony ser oraz svíčková również dobrze wpisywały się w oczekiwania wobec klasycznej kuchni czeskiej.
Jeżeli więc zastanawiacie się, gdzie zjeść w Pardubicach, Struhadlo jest miejscem, które warto mieć na swojej liście. Zwłaszcza jeżeli podczas podróży lubicie nie tylko zwiedzać, ale również poznawać miejsca przez lokalne jedzenie. A przecież właśnie dlatego lubimy Czechy. Można tutaj wejść do restauracji, zamówić talerz czegoś pozornie bardzo prostego, do tego zimne piwo i nagle zwykły obiad staje się częścią podróży.
Struhadlo jest dobrym przykładem restauracji, która pokazuje czeską kuchnię bez nadmiernego kombinowania, ale jednocześnie z własnym pomysłem.
Najlepiej ruszyć dalej na spacer po Pardubicach. Z pełnym brzuchem zdecydowanie przyjemniej zwiedza się czeskie miasta




![To jeszcze droga?! Offroad na Madagaskarze - Tour de Madagascar - E25 [ENG SUB]](https://i1.ytimg.com/vi/qL0JQCp1qOM/maxresdefault.jpg)


