Region Dolenjska – Słoweńska Krka, Dvor, Soteska, Žužemberk i Novo Mesto

balkanyrudej.pl 2 dni temu

Większość turystów zna i kojarzy chorwacką rzekę Krkę, której dolny bieg objęty jest ochroną w ramach parku narodowego. Ale ma ona swoją słoweńską odpowiedniczkę. Przepływa ona przez kilka wyjątkowo ciekawych miejsc, które mieliśmy okazję odwiedzić w maju. Czy słoweńska Krka jest równie godna uwagi, co ta chorwacka? Przekonajcie się!

O regionie Dolenjska słów kilka

Dolenjska (Dolna Kraina) rozciąga się w południowo-wschodniej Słowenii. Koncentruje się m.in. wokół doliny rzeki Krki oraz uroczych, niewielkich wzgórz. Choć nie ma tu tak spektakularnych widoków i krajobrazów, jak w obrębie Triglavskiego Parku Narodowego, to i tak Dolenjska może się spodobać. Jej siłą jest absolutna sielankowość, liczne małe miejscowości, termalne źródła, zamki oraz przyjemne szlaki piesze czy rowerowe, które praktycznie nadadzą się dla wszystkich. To również mały raj dla fanów lokalnej kuchni oraz wina. Bowiem Dolenjska również słynie z winnic. Część turystów przejeżdża tędy w drodze do Chorwacji, w szczególności ci, którzy w pierwszej kolejności kierują się na Karlovac lub Plitwice.

Choć nieczęsto na łamach bloga polecamy Wam konkretne noclegi, to w regionie Dolenjska trafiliśmy na prawdziwą perełkę. Guest House Krnc Domacija w miejscowości Hinjah to doskonała propozycja dla tych, którzy szukają spokoju, pięknych widoków i komfortu. Trafiliśmy tu przypadkow, szukając relatywnie taniego noclegu. Pokój z kuchnią i pięknym widokiem. Do tego ogród z basenem (z tego ostatniego z racji pogody nie mogliśmy skorzystać) oraz przemiły, pomocny gospodarz. Zdjęcia, które widzicie powyżej, zostały zrobione z okolic noclegu.

O rzece Krka słów kilka

Słoweńska Krka ma niecałe 95 km długości i jest drugą, najdłuższą rzeką, która w całości przepływa przez Słowenię. Swój początek bierze w miejscowości o tej samej nazwie, aby później, w Brežicach połączyć się z Sawą. Co ważne, jest jedyną słoweńską rzeką, której dno jest wapienne. Dzięki temu, w kilku miejscach utworzyły się malownicze przełomy, z niewielkimi kaskadami czy wodospadami. Wzdłuż Krki znaleźć można sporo atrakcji. Choć trzeba przyznać, iż południowo-wschodnia część Słowenii nie jest turystycznie tak popularna, jak jej północ. Nie zmienia to jednak faktu, iż warto tu wpaść. W szczególności, jeżeli szukacie miejsc spoza głównych turystycznych szlaków, nieco mniej znanych, ale kameralnych i przez cały czas miłych dla oka.

Jakie miejsca warto zobaczyć wzdłuż słoweńskiej Krki?

Słoweńska Krka pozwala zaplanować całkiem przyjemny road trip. jeżeli zdecydujecie się jechać wzdłuż niej, od źródeł do jej połączenia się z Sawą, będziecie mogli zwiedzić całkiem spory fragment południowo-wschodniej Słowenii. My jednak zabieramy Was w bliższe okolice Novo Mesto, bo to właśnie tam się zatrzymaliśmy. Jednym z głównych powodów była chęć sprawdzenia tras rowerowych, jakie znajdują się w miejscowości Soteska. Ale przy okazji mogliśmy też poznać kilka innych miejsc.

Soteska

Gdy spojrzy się na mapę, to wieś Soteska raczej nie przykuwa uwagi. Jednak to właśnie w niej zaczęliśmy naszą przygodę z tym zakątkiem Słowenii. Przede wszystkim to właśnie w niej znajdują się trasy enduro, znane pod nazwą Devil’s Trails. Jednak zanim Marek Wam o nich opowie, skupmy się na samej miejscowości i powodach, dla których powinniście tu wpaść. Przede wszystkim znajdują się tu całkiem okazałe ruiny zamku (Grad Soteska, ale możecie też się spotkać z określeniem „Dwór Soteska”). Zbudowany został w XVII wieku, na miejscu innej, niszczejącej warowni. Kiedyś był jednym z piękniejszych tego typu obiektów w tej części Słowenii. Dodatkowo znajdowały się na jego terenie wspaniałe ogrody. W czasie II wojny światowej został spalony przez partyzantów i do 2025 roku niszczał. Wtedy to podjęto się lekkich prac rekonstruktorskich. w tej chwili wstęp na jego teren jest bezpłatny, a jego mury zabezpieczono przed dalszym rozpadem.

Po drugiej stronie głównej szosy niż zamek wznosi się samotna wieża – Hudičev turn (Diabelska wieża). Pełnił funkcję pawilonów ogrodowych, które przynależały do dworu. Wieża stanęła w tym miejscu w XVII wieku i służyła jako miejsce spotkań oraz wypoczynku dla szlachty. Jej wnętrze wypełniają freski. Jednak nie mogliśmy się o tym przekonać. Ale to nic. Bo i tak sama w sobie stanowi wyjątkowo fotogeniczne miejsce. I nie dziwi fakt, iż często organizowane są przy niej różnego rodzaju sesje zdjęciowe.

Będąc w Sotesce koniecznie wpadnijcie też do VAGABUND kafe bar. Kawiarnia znajduje się przy głównej drodze. Pyszna kawa, przemiła obsługa i świetna atmosfera.

Devil’s Trails

Devils Trails to stosunkowa nowa inicjatywa, która jest w fazie rozwoju. Od kilku lat jest tu dosyć znana trasa zjazdowa 888, ale w tej chwili trwa dobudowa kolejnych, nieco łatwiejszych opcji. Trasy rozrzucone są po dwóch stronach doliny. Nie ma tu wyciągów, w weekendy funkcjonuje rowerowy bus, który wywozi chętnych na start tras. Ja korzystałem ze wsparcia roweru elektrycznego. Trasy i dojazdy do nich są dobrze oznaczone i przygotowane. Dwie oficjalnie otwarte trasy na majówkę 2026 to krótszy wariant Jarki oraz ponad 4-kilometrowy zjazd 888, który rozpoczyna się na szczycie Sv. Peter i kończy w dolinie. To jest dobre kilkanaście minut zjazdu, podczas którego cały czas coś się dzieje. pozostało trzecia trasa Ob Pruhu, której działa dolna część. Nie jest to jakaś super wielka miejscówka, ale trasy są bardzo fajnie poprowadzone. Ich baza znajduje się tuż obok zamku, w kawiarni. Jazda po trasach jest płatna. Opłatę można uiścić dzięki kodu QR, albo we wspomnianej kawiarni. Aktualne informacje na temat projektu znajdziecie na stronie lokalnej ekipy, która za niego odpowiada: devilstrails.com

Dvor i Kaskade na Krki

Jadąc w górę rzeki Krki trafia się do miejscowości Dvor. Znajduje się w niej odnowiony kompleks
huty żelaza Auersperg, która działała w w latach 1795–1891. Produkowano tam zarówno przedmioty dekoracyjne, jak i zdecydowanie większe konstrukcje, takie jak fontanny i mosty. Kompleks ten przeszedł jakiś czas temu gruntowną rewitalizację i w tej chwili obejmuje przestrzeń wystawową w budynku Lončarija, w której stworzono interaktywną wystawę na temat obszaru Natura 2000, a także odnowiony budynek Trajberk, w którym znajdują się centrum informacyjne, sala multimedialna, sklep z pamiątkami i kawiarnia. Nas jednak przede wszystkim interesowała rzeka, a dokładniej jej przełom. Kaskade na Krki to malownicze, niewielkie wodospady, które powstały na skalnych progach, przez które przepływa woda. Rzeka jest tak przejrzysta, iż można nie podziwiać liczne okazy ryb, które ją zamieszkują. Miejsce to jest idealne na spacer. I mimo, iż trafiła nam się pochmurna aura, to i tak było pięknie.

Spomenik NOB w Žužemberku

Kolejną miejscowością, do której warto zajrzeć, jest Žužemberk. Pierwszą atrakcja, jaka nas zmotywowała do wizyty w nim, był spomenik. jeżeli obserwujecie nas od dawna, to wiecie, iż uwielbiamy jugosłowiańskie pomniki. I gdy tylko nadarza się okazja, to je odwiedzamy. Spomenik NOB (Pomnik na wzgórzu Cvibelj) wznosi się ponad Žužemberkiem. Upamiętnia on partyzantów z czasów II wojny światowej walczących w Suhej Krajinie. Pomnik stanął na wzgórzu Cvibelj 1961 r. Na kompleks składa się 16-metrowy obelisk oraz krypta, w której złożono szczątki 1000 słoweńskich partyzantów. Ich nazwiska zostały wypisane na tablicach otaczających obelisk. Co ważne, spomenik jest naprawdę zadbany, co chyba jest zasługą lokalnej społeczności. Często jugosłowiańskie pomniki popadają w ruinę. Tu na szczęście jest inaczej. Polecamy Wam odwiedzić Spomenik NOB również przez wzgląd na roztaczające się z jego okolic widoki.

Žužemberk

Oczywiście zajrzeliśmy też do samej miejscowości Žužemberk. Przede wszystkim chcieliśmy tam zjeść obiad. Jednak gwałtownie się okazało, iż jedyna, działająca tego dnia restauracja… serwuje tylko napoje. Najeść się nie najedliśmy, ale za to mogliśmy przespacerować po zamku (Gmina Žužemberk). To bardzo duży obiekt, który można zwiedzać za darmo. Uznawany jest za jeden z bardziej charakterystycznych, średniowiecznych zamków w Słowenii. Stoi powyżej rzeki Krki i to właśnie z jej brzegu można chyba najlepiej przyjrzeć się jego bryle. Aczkolwiek gdy wychodzimy na most przerzucony nad rzeką, to głównie przyglądamy się gigantycznym okazom ryb, jakie w niej pływały.

Novo Mesto

Region Dolenjska to nie tylko malutkie miejscowości. To również… Novo Mesto. Ono również znajduje się nad rzeką Krką, która przecina je mniej więcej na pół. Do Novo Mesto wpadliśmy na późno popołudniowy spacer. Centrum wciśnięte jest pomiędzy meandry Krki. W pierwszej kolejności udaliśmy się ścieżką spacerową wiodącą ponad brzegiem rzeki, aby następnie wspiąć się ku katedrze pw. św. Mikołaja. Stamtąd przeszliśmy ku zamkniętemu o tej porze muzeum (Dolenjski muzej). Z jego okolic mogliśmy się przyjrzeć uroczym, niewielkim domkom, które wznoszą się pomiędzy szczytem wzgórza a rzeką. Następnie wąską uliczką zeszliśmy do Głównego Placu (Glavni trg). To największy średniowieczny plac miejski w Słowenii. Niedawno został wyremontowany i w całości przekształcony na deptak. Novo Mesto zauroczyło nas spokojną, sielankową atmosferą. To idealne miejsce na krótki spacer.

Region Dolenjska – to tyle?

Odpowiedź na to pytanie brzmi: oczywiście, iż nie. My zaprezentowaliśmy Wam mały wycinek tego regionu, który dodatkowo skoncentrowany był praktycznie tylko i wyłącznie wokół samej Krki. Zatem, co jeszcze warto zobaczyć odwiedzając ten zakątek Słowenii?

  • Szlak archeologiczny Cvinger (przez niego miałam okazję przebiegać, w czasie, gdy Marek objeżdżał trasy enduro). Przyjemny, leśny kompleks, w obrębie którego znaleźć można szlak o długości 2.5 km. Przeprowadza on obok kurhanu, dawnej huty, jaskini i ruin murów obronnych.
  • Ścieżka Edukacyjna Lasu Rožek w Dolenjske Toplice.
  • Klevevška Toplica, czyli termalne źródła (temp. 21–25°C) w miejscowości Šmarješke Toplice.
  • Szczyt Nebesa ponad miejescowością Šentrupert.
  • Termy Dolenjske Toplice
  • Zamek Otočec

Jeśli uważacie ten materiał za interesujący i pomocny, to będzie nam miło, jeżeli postawicie nam wirtualną kawę. Mała rzecz, a wspiera działanie bloga. Dziękujemy!

Post Region Dolenjska – Słoweńska Krka, Dvor, Soteska, Žužemberk i Novo Mesto pojawił się poraz pierwszy w Bałkany według Rudej.

Idź do oryginalnego materiału