Swaty według grafiku Dawno, dawno temu, gdy siedziałam przy biurku w zatłoczonym
biurze na krakowskim Kazimierzu, na stole przede mną leżała gruba sterta dokumentów raporty, faktury, wyciągi z konta. Starannie układałam je w segregatory, sprawdzałam liczby, robiłam notatki w malutkim podręcznym zeszycie. W biurze panowała cisza, jedynie zza cienkich ścian dobiegały stłumione rozmowy i odgłos […]