Pusta trumna porucznika. Czy Roman Biesiada patrzył na swój pogrzeb?

podroze.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Pusta trumna porucznika. Czy Roman Biesiada patrzył na swój pogrzeb?


Oficjalnie Roman Biesiada zmarł w więzieniu w Kamiennej Górze na zawał serca. Jednak rodzinie nie pozwolono zobaczyć ciała. Zakład karny sam wybrał trumnę i zorganizował pochówek. Ponad czterdzieści lat później grób został otwarty. W środku nie było choćby jednej kości. Telegram informujący o śmierci Romana Biesiady miał dotrzeć do rodziny 21 marca 1962 roku, tymczasem w dokumentach jako datę jego zgonu wpisano 26 marca — pięć dni później.
Idź do oryginalnego materiału