Przypomina górską głuszę. Jest lepsze od Tatr i Bieszczad. Wszystko zaledwie godzinę od Krakowa

gazeta.pl 3 godzin temu
Schronisko PTTK na Kudłaczach znajduje się w Pasmie Lubomira i Łysiny. Obiekt działa przez cały rok. Leży około 50 kilometrów od Krakowa, co czyni go jednym z najbliżej położonych schronisk względem dużego miasta w Polsce. To idealne miejsce na wyjazd w Beskidy.
W Małopolsce działa schronisko górskie, do którego można dotrzeć zarówno samochodem, jak i pieszo z kilku miejscowości regionu. Obiekt położony jest na polanie Nad Nowinami i stanowi popularny punkt wypadowy na Lubomir. Dzięki sieci szlaków prowadzących z Pcimia, Myślenic, Poręby, Lubnia i Dobczyc miejsce to przyciąga turystów o różnym stopniu zaawansowania. Jego lokalizacja sprawia, iż bywa wybierane także na jednodniowe wycieczki.

REKLAMA







Zobacz wideo Kraków niczym Bali czy Marrakesz. Trafił do rankingu 10 'najwspanialszych na świecie'



Do schroniska można dotrzeć samochodem niemal pod same drzwi. Istnieje też możliwość całodziennej wędrówki z Krakowa
Schronisko znajduje się w odległości około 50 kilometrów od Krakowa, a dojazd samochodem zajmuje mniej więcej godzinę. Parking położony jest w odległości około 10 minut spaceru od budynku. Z Krakowa można również dojść pieszo, kierując się najpierw szlakiem niebieskim do Myślenic, a następnie czerwonym lub zielonym w stronę Kudłaczy. Przejście trasy zajmuje około dziewięciu godzin i stanowi jedną z dłuższych pieszych propozycji prowadzących z Krakowa w Beskidy. W okolicy wytyczono także krótsze trasy o zróżnicowanym stopniu trudności.


Położenie budzi spory wśród geografów. Jedni wskazują Beskid Wyspowy, inni Beskid Makowski
Według regionalizacji fizycznogeograficznej Jerzego Kondrackiego teren należy do Beskidu Wyspowego. W wielu przewodnikach pojawia się także nazwa Beskid Makowski. Lubomir z charakterystycznym obserwatorium astronomicznym jest zaliczany do Korony Gór Polski jako najwyższy szczyt Beskidu Makowskiego. To właśnie bliskość tego wierzchołka sprawia, iż wielu turystów łączy wizytę w schronisku ze zdobyciem szczytu. Rejon ten jest rzadziej odwiedzany niż Tatry czy Pieniny, co przekłada się na mniejsze natężenie ruchu turystycznego.
Przytulne wnętrze i regionalne smaki tworzą wyjątkowy klimat. To miejsce działa przez cały rok i przyciąga nie tylko wędrowców
Budynek schroniska jest niewielki, ale urządzony w tradycyjnym, górskim stylu. W środku można znaleźć drewniane dekoracje i elementy nawiązujące do historii regionu. Obiekt oferuje noclegi oraz ciepłe posiłki przez cały rok, co czyni go popularnym przystankiem o każdej porze. Na miejscu obowiązuje wyłącznie płatność gotówką, o czym warto pamiętać przed wyjazdem. W menu znajdują się zarówno słodkie propozycje, jak racuchy, oraz dania inspirowane kuchnią górską. Część turystów odwiedza schronisko wyłącznie na krótki postój lub posiłek.


Widoki z Kudłaczy potrafią zaskoczyć choćby doświadczonych turystów. Przy dobrej pogodzie widać stąd Tatry
Rozległe polany i łagodne podejścia sprawiają, iż wędrówka jest przyjemna i dostępna dla większości osób. Przy sprzyjających warunkach pogodowych z okolic schroniska można dostrzec panoramę Tatr, a także Gorce i Babią Górę.








Położenie w niewielkiej odległości od Krakowa w połączeniu z rozległą panoramą sprawia, iż miejsce jest często wybierane na jednodniowe wyjazdy. Na Kudłacze prowadzą szlaki między innymi z Pcimia, Myślenic, Poręby, Lubnia i Dobczyc, co pozwala zaplanować zarówno krótką wycieczkę, jak i dłuższą, kilkunastokilometrową trasę w formie pętli.
Idź do oryginalnego materiału