Kupujesz drogi zegarek, biżuterię albo inny wartościowy przedmiot? niedługo sprzedawca może zażądać od Ciebie dokumentu tożsamości, numeru PESEL, a w niektórych przypadkach choćby informacji o pochodzeniu pieniędzy. Unia Europejska wprowadza nowe zasady dotyczące zakupów o dużej wartości. Klient, który odmówi wymaganej weryfikacji, może nie sfinalizować transakcji.
Mężczyzna przygotowuje pieniądze idąc na zakupy. Fot. Shutterstock.Zmiany wynikają z unijnego rozporządzenia dotyczącego przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Nowe regulacje zaczną być stosowane 10 lipca 2027 roku i obejmą również Polskę.
Nie oznacza to jednak, iż podczas zwykłych zakupów spożywczych trzeba będzie podawać PESEL. Nowe obowiązki dotyczą określonych przedsiębiorców i transakcji.
Sprzedawca poprosi o PESEL. Wszystko zależy od wartości zakupów
Jednym z najważniejszych progów przewidzianych w unijnych przepisach jest 10 tys. euro, czyli orientacyjnie około 43 tys. zł.
Przy transakcjach o takiej wartości lub wyższej, realizowanych przez podmioty objęte odpowiednimi obowiązkami, konieczne może być dokładne sprawdzenie tożsamości kupującego.
Sprzedawca może poprosić między innymi o imię i nazwisko, datę urodzenia, dokument tożsamości oraz odpowiedni numer identyfikacyjny, na przykład PESEL.
Nie chodzi wyłącznie o ustalenie, kto dokonuje zakupu. Nowe procedury mają również utrudnić wykorzystywanie kosztownych przedmiotów do ukrywania pieniędzy pochodzących z przestępstw.
Samo przekroczenie kwoty 10 tys. euro nie oznacza jednak, iż każdy sklep automatycznie zażąda numeru PESEL. Znaczenie ma rodzaj transakcji i to, czy dany przedsiębiorca podlega obowiązkom wynikającym z przepisów AML.
Zegarki, biżuteria i dzieła sztuki. Tutaj mogą pojawić się dodatkowe kontrole
Zmiany mogą być szczególnie odczuwalne podczas zakupu kosztownych przedmiotów.
Nowe zasady dotyczą między innymi określonych transakcji realizowanych przez sprzedawców dóbr luksusowych, podmioty handlujące metalami i kamieniami szlachetnymi oraz uczestników rynku dzieł sztuki.
Obowiązki identyfikacyjne mogą pojawić się również w innych branżach objętych przepisami o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy.
W praktyce klient kupujący wartościowy przedmiot powinien przygotować się na możliwość okazania dokumentu tożsamości i przekazania dodatkowych danych.
Nie tylko PESEL. Mogą zapytać, skąd masz pieniądze
To jedna z bardziej zaskakujących konsekwencji nowych regulacji.
W określonych przypadkach sprzedawca będzie musiał zastosować procedurę należytej staranności wobec klienta, znaną jako Customer Due Diligence.
Oznacza to sprawdzenie tożsamości kupującego, a niekiedy również ustalenie, czy działa on we własnym imieniu.
Jeżeli transakcja zostanie oceniona jako obarczona podwyższonym ryzykiem, przedsiębiorca może być zobowiązany do uzyskania dodatkowych informacji dotyczących pochodzenia pieniędzy.
Nie oznacza to, iż każdy klient kupujący drogi przedmiot będzie musiał przedstawiać zaświadczenie o zarobkach. Zakres kontroli zależy od konkretnych okoliczności i oceny ryzyka.
Jeżeli przedsiębiorca nie będzie mógł przeprowadzić wymaganej weryfikacji, może być zobowiązany do odmowy realizacji transakcji.
Płacisz gotówką? Tu pojawia się kolejny istotny próg
Nowe unijne regulacje przewidują również ograniczenia dotyczące płatności gotówkowych.
W przypadku określonych transakcji gotówkowych o wartości co najmniej 3 tys. euro podmioty zobowiązane będą musiały stosować procedury identyfikacji i weryfikacji klientów.
Dodatkowo rozporządzenie ustanawia ogólny limit płatności gotówkowych za towary i usługi na poziomie 10 tys. euro, z przewidzianymi w przepisach wyjątkami. Państwa członkowskie mogą stosować surowsze ograniczenia.
Oznacza to, iż przy większych zakupach znaczenie będzie miała nie tylko cena produktu, ale również sposób zapłaty.
Podzielenie zakupów na kilka płatności nie musi pomóc
Unijne przepisy uwzględniają również sytuacje, w których jedna transakcja zostaje rozłożona na kilka mniejszych płatności.
Jeżeli płatności są ze sobą powiązane, przedsiębiorca może być zobowiązany do potraktowania ich łącznie podczas oceny obowiązków identyfikacyjnych.
Przykładowo samo rozdzielenie zapłaty za jeden kosztowny przedmiot na kilka części nie musi pozwolić na uniknięcie weryfikacji.
Celem regulacji jest ograniczenie możliwości obchodzenia przepisów poprzez sztuczne dzielenie transakcji.
Czy w Biedronce, Lidlu i innych supermarketach trzeba będzie podawać PESEL?
Nie. Nowe przepisy nie wprowadzają powszechnego obowiązku podawania numeru PESEL podczas codziennych zakupów.
Klient kupujący żywność, środki czystości czy podstawowe artykuły gospodarstwa domowego nie będzie musiał z tego powodu okazywać dowodu osobistego przy każdej kasie.
Regulacje dotyczą określonych transakcji i przedsiębiorców objętych przepisami AML.
To ważne rozróżnienie, ponieważ informacja o obowiązkowej identyfikacji kupujących może sugerować znacznie szerszy zakres zmian, niż wynika z rzeczywistych przepisów.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli planujesz zakup kosztownej biżuterii, zegarka, dzieła sztuki albo innego przedmiotu objętego regulacjami, od lipca 2027 roku możesz spotkać się z dodatkowymi formalnościami.
Warto pamiętać o trzech zasadach:
- 10 tys. euro to istotny próg dla procedur weryfikacyjnych przy określonych transakcjach.
- 3 tys. euro w gotówce może oznaczać obowiązek identyfikacji klienta przez podmiot objęty przepisami.
- 10 lipca 2027 roku to data rozpoczęcia stosowania większości nowych zasad.
Przed przekazaniem numeru PESEL zawsze należy upewnić się, iż prośba pochodzi od uprawnionego przedsiębiorcy i ma podstawę prawną.
Nowe regulacje mają zwiększyć przejrzystość transakcji o dużej wartości i ograniczyć możliwości prania pieniędzy. Dla większości osób robiących codzienne zakupy nie oznaczają jednak dodatkowych formalności.








