Jesteś święta, Kasiu. Gdyby nie ty, mama dawno gniłaby w jakimś zakładzie opiekuńczym. Jestem ci winien wszystko do końca życia. Głos Pawła był miękki i natchniony, jakby cytował polskie przysłowia o wdzięczności. Pocałował żonę w czubek głowy, przerzucił przez ramię wypchaną aktówkę z eko-skóry i wyszedł do przedpokoju. Drzwi wejściowe zamknęły się z hukiem, jakby […]