Wiesz, muszę Ci coś opowiedzieć, bo od czasu do czasu wracają do mnie wspomnienia, jak bumerang. Przez 35 lat byłam przewodniczącą komisji ds. orzekania o niepełnosprawności w dużym wojewódzkim mieście wiesz, takim jak Poznań czy Wrocław. Przez mój gabinet przewinęły się tysiące ludzi: bez nóg, niewidomi, chorujący na raka, z cukrzycą Byłam słynna z twardej […]