Przepisy dają furtkę do wyższej 14. emerytury. Czy będzie większa niż trzynastka

zycie.news 1 godzina temu

Z obowiązujących przepisów wynika, iż podstawowy wariant na 2026 rok jest prosty — pełna czternastka ma odpowiadać kwocie najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca danego roku. Po waloryzacji od 1 marca 2026 r. najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł brutto, więc właśnie tyle wynosi dziś ustawowy punkt odniesienia dla czternastej emerytury.

To oznacza, iż w scenariuszu bazowym czternastka w 2026 r. będzie na tym samym poziomie co trzynastka, bo również trzynasta emerytura jest liczona według kwoty najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca danego roku. Ministerstwo Rodziny wprost podaje, iż w 2026 r. trzynastka wynosi 1978,49 zł brutto.

Ustawa rzeczywiście daje furtkę do podwyżki

Tu pojawia się najciekawszy element całej sprawy. Ustawa o kolejnym dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów przewiduje, iż Rada Ministrów może określić w drodze rozporządzenia kwotę wyższą niż najniższa emerytura, stosowaną do ustalenia wysokości czternastki. Przepis mówi o tym wprost, a termin na wydanie takiego rozporządzenia upływa 31 października danego roku. Innymi słowy: podwyżka ponad minimum jest prawnie możliwa, ale wymaga osobnej decyzji rządu.

To ważne rozróżnienie, bo wiele osób myli dwa poziomy decyzji. Ustawa gwarantuje minimum, ale jednocześnie pozwala rządowi dosypać więcej, jeżeli uzna to za uzasadnione sytuacją społeczno-gospodarczą i stanem finansów publicznych. Sama możliwość istnieje, ale nie działa automatycznie.

Kto dostanie pełną czternastkę, a kto niższą

Pełna kwota przysługuje osobom, których świadczenie podstawowe nie przekracza 2900 zł brutto. Powyżej tego progu działa zasada „złotówka za złotówkę”, czyli czternastka jest pomniejszana o nadwyżkę ponad 2900 zł. Ustawa przewiduje też, iż jeżeli wyliczona kwota dodatkowego świadczenia byłaby niższa niż 50 zł, świadczenia się nie przyznaje.

Z tych zasad wynika, iż przy bazowej kwocie 1978,49 zł brutto pełną czternastkę dostaną osoby ze świadczeniem do 2900 zł brutto, a wypłata wygaśnie przy świadczeniu wyższym niż około 4828,49 zł brutto. To matematyczny efekt ustawowej zasady „złotówka za złotówkę” i minimalnej granicy 50 zł.

Wypłata przez cały czas będzie z urzędu, bez wniosku

Seniorzy nie muszą niczego składać. Ustawa stanowi, iż przyznanie czternastki następuje z urzędu na podstawie decyzji, a świadczenie wypłaca organ wypłacający emeryturę lub rentę. jeżeli dochodzi do zbiegu świadczeń z dwóch różnych organów, adekwatny do wypłaty dodatkowego świadczenia jest ZUS.

Ustawa mówi też, iż miesiąc wypłaty czternastki w danym roku określa Rada Ministrów w osobnym rozporządzeniu, również nie później niż do 31 października. To znaczy, iż nie tylko sama ewentualna podwyżka, ale też formalny termin wypłaty zależy od odrębnej decyzji rządu.

Czy czternastka może być wyższa niż trzynastka

Tak — ale tylko wtedy, gdy rząd skorzysta z ustawowej możliwości i wyda rozporządzenie podnoszące kwotę ponad poziom najniższej emerytury. Bez takiej decyzji czternastka pozostaje równa minimum, a więc w 2026 r. równa także trzynastce. Sama ustawa nie podnosi jej automatycznie ponad bazowy poziom.

W praktyce oznacza to, iż dla milionów seniorów najrealniejszy scenariusz na dziś jest prosty: pełna czternastka wyniesie 1978,49 zł brutto, ale tylko dla osób z emeryturą lub rentą do 2900 zł brutto. Reszta dostanie kwotę pomniejszoną albo nie dostanie jej wcale, jeżeli wyliczenie spadnie poniżej ustawowych 50 zł.

Co z tego wynika dla seniorów

Na papierze przepisy zostawiają przestrzeń do hojniejszej decyzji. W praktyce najpewniejsze jest dziś to, co wynika wprost z ustawy: czternastka ma punkt startowy na poziomie najniższej emerytury, działa z progiem 2900 zł brutto i jest wypłacana automatycznie. Cała reszta zależy od późniejszych decyzji rządu, które — zgodnie z ustawą — mogą zapaść aż do 31 października 2026 r.

Idź do oryginalnego materiału