Przemysł i budownictwo ciągną koniunkturę w górę

lewiatan.org 1 godzina temu
Zdjęcie: mariusz21


Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Sierpniowe dane o koniunkturze pokazują wyraźną poprawę w ujęciu rocznym, choć bieżące oceny w wielu branżach przez cały czas pozostają ujemne. Handel hurtowy i detaliczny po raz pierwszy od dawna wyszły na plus, budownictwo odnotowało największą poprawę wśród dużych sektorów, a przetwórstwo przemysłowe, mimo wciąż ujemnego odczytu, jest wyraźnie wyżej niż rok temu.

Największe rozczarowanie przynosi zakwaterowanie i gastronomia. Branża liczyła na mocny sezon letni, co było jeszcze bardzo dobrze widoczne w lipcowych prognozach. Sierpień gwałtownie zweryfikował ten optymizm. Kapryśna, a momentami po prostu zła pogoda ograniczyła ruch turystyczny, a do tego doszedł koniec programu CPN i powrót wyższych cen paliw, który uderzył w budżety wakacyjne gospodarstw domowych. Widać to bezpośrednio w oczekiwaniach przedsiębiorców. Wskaźniki prognostyczne, które w lipcu były bardzo optymistyczne, w sierpniu wyraźnie spadły i znalazły się po stronie wyraźnie pesymistycznej. To raczej odreagowanie po jednorazowym wystrzale optymizmu niż zapowiedź trwałego załamania, ale pokazuje, jak gwałtownie sezon turystyczny może stracić impet, gdy jednocześnie pogarsza się pogoda i rosną koszty podróży.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przemyśle i budownictwie. Tutaj zamiast pogorszenia mamy wyraźną poprawę. Odbicie produkcji przemysłowej, które trwa od kilku miesięcy i jest wspierane napływem środków z programu SAFE oraz realizacją kontraktów zbrojeniowych, zaczyna być widoczne nie tylko w twardych danych o produkcji, ale także w nastrojach i planach inwestycyjnych przedsiębiorstw. Firmy rzadziej niż rok temu deklarują ograniczanie inwestycji, a częściej planują ich zwiększenie. To ważna zmiana, bo sugeruje, iż przedsiębiorcy zaczynają postrzegać obecną poprawę w tych sektorach jako bardziej trwałą, a nie tylko efekt jednorazowego wzrostu zamówień.

Przedsiębiorcy rzadziej niż rok temu wskazują wysokie koszty inwestycji i inflację jako bariery dla rozwoju, a coraz więcej firm nie widzi dziś istotnych przeszkód dla zwiększania nakładów. Presja kosztowa wyraźnie osłabła, dzięki czemu firmy odzyskują przestrzeń do inwestowania choćby tam, gdzie bieżąca koniunktura przez cały czas nie jest szczególnie mocna.

Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki, https://x.com/MariuszZielon11

Konfederacja Lewiatan

Idź do oryginalnego materiału