Przejechałam dwanaście godzin, żeby być przy narodzinach wnuka. W szpitalu mój syn powiedział: Mamo, moja żona chce, żeby tu była tylko jej rodzina. Mówią, iż najgłośniejszy dźwięk świata to nie wybuch ani krzyk. To odgłos zamykających się drzwi, jeżeli stoisz po niewłaściwej stronie. Moja drzwi były pomalowane na szpitalny beż na czwartym piętrze Wojewódzkiego Szpitala […]